Cud życia…?

Świecy oparami

przygaszona

resztką życia

jeszcze się wspina,

 

Zygzakiem koślawym

znaczy ślad

na ścianie.

Linia się urywa,

życia już nic

nie trzyma.

 

Przy ogarku

zgasłym marnie,

nadpalona

skrzydełek drobina

- ślad przegranej

walki o trwanie

 

Deszcz na szybach

marsza jej gra

na pożegnanie...

 

~~~~~~~~~~

kolebką bogów są cmentarze

(ireneo)

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Sokrates 2 godz. temu
    Nastrój żałobny świetnie opisany. Przemawia.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania