Cudowne dziecko dwóch pedałów (Drabble)
Dotychczas tylko raz w historii ludzkości zdarzyło się, żeby ze związku dwóch homoseksualistów narodziło się nowe życie. Prawdę o prawdziwym pochodzeniu wybitnego polskiego kolarza Ryszarda Szurkowskiego, wielokrotnego zwycięzcy „Wyścigu Pokoju” odkrył przed ciemnym ludem znany skądinąd, obecnie już świętej pamięci, komentator sportowy Bohdan Tomaszewski. Wówczas nie tylko sportowy, ale cały postępowy świat usłyszał, że Ryszard S. jest „cudownym dzieckiem dwóch pedałów”. Był to 1976 rok.
Niestety szczęśliwi rodzice tak utalentowanego kolarza pozostają do dziś anonimowi, choć powinni zostać przecież sztandarowymi ikonami ruchu LGBTQ. A szkoda, bo świeciliby przykładem i byli wzorem dla niedowiarków i malkontentów, że jednak można, że da się.
Komentarze (17)
No, całkiem niezłe drabble w klimatach mocnej ironii. Cytat legendarny, tutaj wzięty pod lupę pod względem powierzchownym, czyli dosłownym :)
Dzięki Buczybór. Przypomina mi się inny cytat Bohdana Tomaszewskiego, że Irena Szewińska nie jest już tak świeża w kroczu.
Można boskim patentem, przez żebro, tylko może wyjść kobieta. Tyle latoroślów, ile żeber z dwóch ludziów wtedy więcej, bo więcej żeber, ale to tak jakby chcieć chałupniczo, bo można klonować, wtedy oszczędzi się na żebrach i boskich interwencjach.
O klonowaniu też właśnie pomyślałem, albo przez pączkowanie, bądź przez podział. Ale inaczej, ni hu hu.
Morus, Przez pączkowanie z żeber, przez podział żeber, na przydział.
yanko wojownik 1125 he, he, może na kartki z kontyngentu.
Morus, Z darów przyjaźni tez można.
yanko wojownik 1125 no chyba że
Zajefajne drabble ;)
Tylko ja się martwię, że "pani Irena Szewińska nie ma już tej świeżości w kroku" ;)
Pozdrawiam
To było dobre.
Pani Szewińska nie żyje, więc ten żart troszkę niestosowny.
Józef Kemilk to nie żart, Bohdan Tomaszewski rzeczywiście tak powiedział, można sprawdzić.
Dokładnie tak, dlatego w cudzysłowie.
Morus To akurat wiem, tylko chodzi o obawy Antoniego
Józef Kemilk on to chyba całe powinien wziąć w cudzysłów, bo to Bohdan Tomaszewski się obawiał. Cóż, myślę że pani Irena się na niego o to nie obraziła. Jest co wspominać.
Bardzo dobre i zabawne, tych wypowiedzi niestety nie pamiętam, ale wierzę Autorowi na słowo, że Tomaszewski tak niefortunnie palnął ?
Można je znaleźć w necie te wypowiedzi. Padły na pewno. Dziękuję za koment i podobanie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania