Cudze dzieci
Postronny obserwator rozumie od dawna, że jeśli uczeń nie odpowie zgodnie z obowiązującym stereotypem, to może zacząć zbierać chrust na zimę i pójść het: na zarobkową poniewierkę do szewca.
Ponieważ obserwator (dalej zwany układaczem programu), sądzi, że szczyl powinien wykuć na blachę to i tylko to, co stoi w pedagogicznej ramówce.
Biada mu, gdy wychyli się ze swoim zdaniem na temat poety, albo (co nie daj Panie Boże), popisze się własną interpretacją twórczości omawianego autora. Ponieważ jakiekolwiek odstępstwo od programu karane jest pałą, lamentującym wpisem do kajetu i groźbą przyjścia z rodzicami.
Zgodnie z wytycznymi fachury od oświaty oraz w myśl zarządzeń układacza szkolnego programu, indywidualne, czyli samodzielne wyrażanie sądu na tematy zbliżone do Historii, są przejawami uczniowskiego nieposłuszeństwa.
Należy tępić je "z przykładnom siłom i mocom", jak mawiają dzisiejsi notable w walonkach. Trzeba je niszczyć w zarodku, ponieważ wykształcenie nie należy do obowiązków szkoły; do obowiązków szkoły należy pielęgnacja niskiego poziomu nauczania.
A do świętych kompetencji Matek Polek i Ojców Patriotów należy troszczenie się o brak wychowania swoich pociech, oraz dbałość o pilne ich uczęszczanie na lekcje religii, jedynej ostoi inteligentnych myśli.
Komentarze (11)
hmmm, głupimi ludźmi łatwiej się rządzi... Ciekawy tekst, nawet jeśli przedstawia tylko jedną stronę medalu
Jeżeli jedną, w takim razie "tendencyjną" :)
Serdecznie :)
Ach te stare zgredy, nie wiedzą co dla ich pociech jest najlepsze.
Tak, tępić, ale nie od teraz, tylko od zawsze. Propagandowe czytaneczki autorstwa towarzyszki Wandy Wasilewskiej pamiętam do tej pory. I do tej pory dźwięczy mi w uszach "Mazur kajdaniarski" śpiewany - przeze mnie - na letnich koloniach z ogromnym wyczuciem oraz uczuciem. Na religię [wtedy] też buntowniczo nie chodziłam :p
P.S. Te oceny nie pochodzą ode mnie. Nie dałam tu żadnej!
"Należy tępić je "z przykładnom siłom i mocom", jak mawiają" – nadal brzmi groźnie taka wypowiedź przedstawicieli... ? pozdro
Prawda. Ale tak zawsze było... Kiedyś nie uczyło się o Katyniu, dziś pewnie nie wspomina o ofiarach Burego...
Historią się gra od wieków.
Ryzykujesz Sowo takimi uwagami...
Tak. Czuję gęsią skórkę.
A ja blokadę trzydniową.
???
Któż z nas (jeśli się odważył oczywiście) nie oberwał w szkole za swoje zdanie na lekcji języka polskiego, historii, geografii w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych? ;-) Czy historia lubi się powtarzać? (retorycznie w temacie ;-)
nerwinka ciekawie, oj ciekawie prawisz ;-)
Pozdrawiam, ciekawy tekst.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania