Cudze dzieci

Postronny obserwator rozumie od dawna, że jeśli uczeń nie odpowie zgodnie z obowiązującym stereotypem, to może zacząć zbierać chrust na zimę i pójść het: na zarobkową poniewierkę do szewca.

 

Ponieważ obserwator (dalej zwany układaczem programu), sądzi, że szczyl powinien wykuć na blachę to i tylko to, co stoi w pedagogicznej ramówce.

 

Biada mu, gdy wychyli się ze swoim zdaniem na temat poety, albo (co nie daj Panie Boże), popisze się własną interpretacją twórczości omawianego autora. Ponieważ jakiekolwiek odstępstwo od programu karane jest pałą, lamentującym wpisem do kajetu i groźbą przyjścia z rodzicami.

 

Zgodnie z wytycznymi fachury od oświaty oraz w myśl zarządzeń układacza szkolnego programu, indywidualne, czyli samodzielne wyrażanie sądu na tematy zbliżone do Historii, są przejawami uczniowskiego nieposłuszeństwa.

 

Należy tępić je "z przykładnom siłom i mocom", jak mawiają dzisiejsi notable w walonkach. Trzeba je niszczyć w zarodku, ponieważ wykształcenie nie należy do obowiązków szkoły; do obowiązków szkoły należy pielęgnacja niskiego poziomu nauczania.

 

A do świętych kompetencji Matek Polek i Ojców Patriotów należy troszczenie się o brak wychowania swoich pociech, oraz dbałość o pilne ich uczęszczanie na lekcje religii, jedynej ostoi inteligentnych myśli.

Średnia ocena: 3.4  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (11)

  • Pan Buczybór 4 miesiące temu
    hmmm, głupimi ludźmi łatwiej się rządzi... Ciekawy tekst, nawet jeśli przedstawia tylko jedną stronę medalu
  • befana_di_campi 4 miesiące temu
    Jeżeli jedną, w takim razie "tendencyjną" :)

    Serdecznie :)
  • Jarema 4 miesiące temu
    Ach te stare zgredy, nie wiedzą co dla ich pociech jest najlepsze.
  • befana_di_campi 4 miesiące temu
    Tak, tępić, ale nie od teraz, tylko od zawsze. Propagandowe czytaneczki autorstwa towarzyszki Wandy Wasilewskiej pamiętam do tej pory. I do tej pory dźwięczy mi w uszach "Mazur kajdaniarski" śpiewany - przeze mnie - na letnich koloniach z ogromnym wyczuciem oraz uczuciem. Na religię [wtedy] też buntowniczo nie chodziłam :p

    P.S. Te oceny nie pochodzą ode mnie. Nie dałam tu żadnej!
  • Freya 4 miesiące temu
    "Należy tępić je "z przykładnom siłom i mocom", jak mawiają" – nadal brzmi groźnie taka wypowiedź przedstawicieli... 😊 pozdro
  • Tjeri 4 miesiące temu
    Prawda. Ale tak zawsze było... Kiedyś nie uczyło się o Katyniu, dziś pewnie nie wspomina o ofiarach Burego...
    Historią się gra od wieków.
  • Puchacz 4 miesiące temu
    Ryzykujesz Sowo takimi uwagami...
  • Tjeri 4 miesiące temu
    Tak. Czuję gęsią skórkę.
  • Puchacz 4 miesiące temu
    A ja blokadę trzydniową.
  • Tjeri 4 miesiące temu
    😁😁😁
  • Artbook 4 miesiące temu
    Któż z nas (jeśli się odważył oczywiście) nie oberwał w szkole za swoje zdanie na lekcji języka polskiego, historii, geografii w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych? ;-) Czy historia lubi się powtarzać? (retorycznie w temacie ;-)

    nerwinka ciekawie, oj ciekawie prawisz ;-)

    Pozdrawiam, ciekawy tekst.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania