Cukrowy aniołek

Nim na prawdę odejdę,

daj mi posmakować szczęścia.

Spraw, bym znów czuła to wyjątkowe ciepło,

płynące z pojedynczych spojrzeń.

Spraw, by łzy w moich oczach przestały

krzepnąć i w końcu odpłynęły.

Spraw, że znów poczuję bicie serca pod palcami.

Bo moje już zamarło.

 

Weź magiczny klej i napraw zepsutą zabawkę,

Odpędź z mej głowy chmury ciężkie od deszczu.

Gdy lunie, rozpłynę się w mgnieniu oka.

Nie uwierzysz, ale w środku jestem krucha.

Tam jestem cukrowym aniołkiem.

Łzy rozpuszczają moją kwaśną zbroję.

Nawet nie zauważysz, gdy strącisz mnie

z choinki i skażesz na roztrzaskanie.

Wówczas odfrunę wolna od bólu,

od uczuć, od Ciebie.

 

Martwa.

Średnia ocena: 4.8  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (10)

  • Freya 07.12.2016

    "Nim na prawdę odejdę," - w tym wypadku raczej razem - naprawdę
    "Boje już zamarło." - jakiś chochlik - moje lub - bo moje
    Cukrowy aniołek - brzmi słodko i kaloryczne. ;)

  • Moje skracanie kilku słów do jednego znowu się odezwało.
    Musiałam być głodna.

  • Olguchh 08.12.2016

    Brzmi smacznie

  • Głodna?

  • Alicja 10.12.2016

    Tajemniczy i wyjątkowy wiersz.

  • Dzięki :)
    Tak to bywa, gdy pisze się na francuskim.

  • Alicja 10.12.2016

    Nigdy bym nie zgadła, że piszesz po francusku :)

  • Alicja Bo tylko odrobinkę ;)

  • Pięknie. Wiersz ma swój urok. 5

  • Dziękuję :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania