Chyba o to chodzi, żeby się bawić.
Szukać, próbować, smakować, i radować się i cieszyć i dawać i czerpać.
Czy nie po to powstały portale literackie dla Amatorów?
Puszenie się i spoglądanie na innych z perspektywy iglicy jest ZŁE.
Ale na szczęście TY jesteś dobrym krytykiem i nie należysz do pustego BAKu, Can.
Jesteś zamożnym człowiekiem, gdyż stać cię na szczerość, gdy coś jest nie bardzo.
Nie potrzebujesz używać cierpkich wyrażeń, które pójdą autorowi w pięty.
Lubię TWOJE lubienie.
Dziękuję Can :)
(Trochę się rozpisałam, przepraszam, ale musiałam).
Aisak , skoro Aisella. Lubie, że lubisz.
Jest jeszcze coś. Przez to, że piszesz w takiej manierze lekkiej radości, jak czasem pójdziesz innym torem i walniesz tekst refleksyjny czy smutny - uderzenie jest zwielokrotnione, bo rozmija się to ze zbudowanym przez Ciebie wizerunkeim. Dlatego najbardziej mi jednak siadaja Twoje teksty podnoszące jakiś problem. W morzu tej całej radości takie plamy są bezcenne.
Noo, tera komentarz (może nie pełny), ale pełniejszy ;)
Aisak , nie. Absolutnie. Zachowaj takie proporcje, jakie są. Tak jest idealnie. Chodziło mi o rozwinięcie dygresji, czemu Twoje refleksyjne teksty mają dla mnie spotęgowany wydźwięk.
Aisak , ten jest i nie jest zarazem. Jest wielodefiniowalny dla mnie. Można się skupić na grze słowem, można na wydźwięku. Dla mnie w wymowie jest obosieczny. Co nie zmienia faktu, że ten tekst jest dla mnie podwaliną pod szerszą refleksję dotyczącą Twojej twórczości, wiec sie nią dzielę.
Tyle.
Słuchać psiej skóry?
KaraVan!
Nie znam tego określenia, mógłbyś kiedyś coś napisać o tym? Co to znaczy, i w ogóle?
Słuchać psiej skóry...
To o pchłach?
Witaj Aisak
Bardzo ciekawe że skórą igraszki. Skóry kiedyś były walutą i dzisiaj można powiedzieć, że też. Przekaz mocny, chociaż ironiczny. Pamiętamy słynną aferę przed laty... firmy pogrzebowe i pavulon i handel.
Pozdrawiam
Komentarze (23)
No tak, ogrom zastosowania "skóry". Lubię takie gierki.
Tak ogólnie, podoba mi się, że ciągle się tym bawisz. Widać, ze samo tworzenia, zabawa słowem, przynosi CI radość.
Lubię Twoje pisanie.
Chyba o to chodzi, żeby się bawić.
Szukać, próbować, smakować, i radować się i cieszyć i dawać i czerpać.
Czy nie po to powstały portale literackie dla Amatorów?
Puszenie się i spoglądanie na innych z perspektywy iglicy jest ZŁE.
Ale na szczęście TY jesteś dobrym krytykiem i nie należysz do pustego BAKu, Can.
Jesteś zamożnym człowiekiem, gdyż stać cię na szczerość, gdy coś jest nie bardzo.
Nie potrzebujesz używać cierpkich wyrażeń, które pójdą autorowi w pięty.
Lubię TWOJE lubienie.
Dziękuję Can :)
(Trochę się rozpisałam, przepraszam, ale musiałam).
Aisak , skoro Aisella. Lubie, że lubisz.
Jest jeszcze coś. Przez to, że piszesz w takiej manierze lekkiej radości, jak czasem pójdziesz innym torem i walniesz tekst refleksyjny czy smutny - uderzenie jest zwielokrotnione, bo rozmija się to ze zbudowanym przez Ciebie wizerunkeim. Dlatego najbardziej mi jednak siadaja Twoje teksty podnoszące jakiś problem. W morzu tej całej radości takie plamy są bezcenne.
Noo, tera komentarz (może nie pełny), ale pełniejszy ;)
Can, to znaczy, że mam smuty pisać?
Mam kilka. Ale chyba niedużo.
Wydaje mi się, że piszę różnie.
Pisałam, bo teraz to normalnie ciężko mi limeryk napisać.
Wkleję kilka smutów.
Przy stosownej okazji.
:)
Zaraz to ten tekst jest taki refleksyjny?
Chyba tak. Tak?
Chyba.
Raczej.
Aisak , nie. Absolutnie. Zachowaj takie proporcje, jakie są. Tak jest idealnie. Chodziło mi o rozwinięcie dygresji, czemu Twoje refleksyjne teksty mają dla mnie spotęgowany wydźwięk.
Aisak , ten jest i nie jest zarazem. Jest wielodefiniowalny dla mnie. Można się skupić na grze słowem, można na wydźwięku. Dla mnie w wymowie jest obosieczny. Co nie zmienia faktu, że ten tekst jest dla mnie podwaliną pod szerszą refleksję dotyczącą Twojej twórczości, wiec sie nią dzielę.
Tyle.
Rozumiem. Ok. Dobrze.
I dobrze, bo pewnie kazałby jej słuchać psiej skóry ;) 5
Słuchać psiej skóry?
KaraVan!
Nie znam tego określenia, mógłbyś kiedyś coś napisać o tym? Co to znaczy, i w ogóle?
Słuchać psiej skóry...
To o pchłach?
Dziękuję KaraVan :)
Fajny wiersz o skórkach metaforkach. Maja babcia powtarzała→ Kto nie słucha ojca, matki, to słucha psiej skóry. Pozdrawiam.
Nigdy w życiu nie słyszałam takiego powiedzenia. A nie żyję od wczoraj.
Kurde.
Poszukam w internetach.
Dziękuję DD.
Bardzo fajna zabawa słowami. Jestem pod wrażeniem zebrania wszystkich powiedzonek i sklejenia ich w taką sensowną całość :)
Pozdrawiam serdecznie
Eee, nie wszystkich, bo nie znałam o słuchaniu psiej skóry, ale dzięki KaraVanowi i DD już znam :)
Dziękuję Justyska za zajrzenie :)
Ohhhh takie zabawy z rymami to ja kocham i popieram
:)
:)
:)
Witaj Aisak
Bardzo ciekawe że skórą igraszki. Skóry kiedyś były walutą i dzisiaj można powiedzieć, że też. Przekaz mocny, chociaż ironiczny. Pamiętamy słynną aferę przed laty... firmy pogrzebowe i pavulon i handel.
Pozdrawiam
pasją, Dziękuję!
zaraz wysiadam i nie mogę pisać.
Aisak co to znaczy... zaraz wysiadam i nie mogę pisać.
pasja, pewnie, że zaraz wysiada i nie może pisać ;)
Aisak, masz bardzo ciekawą wizyjnie→ Avatarusienkę. Zresztą te...co były...też!
DD, co to znaczy? Bo nie zrozumiałam.
Chodzi o obrazek z Avatar?
Jest z Instagramu.
Uwielbiam obrazki i im kradnę.
Tylko mnie nie zdradź, ok?
:)))
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania