Ogólnie fajnie, chociaż wyłapałem troszeczkę błędów logicznych, więc dam tylko czwóreczkę :)
"Najbardziej w tym wszystkim bolało mnie jednak to, że na swoją osobę pracowałem siedemnaście lat, a wszystko to zniszczył drogi złom w przeciągu kilku dni." bohater chyba ciupkę dramatyzuje :) Zawsze może to opchnąć na allegro.
"Podczas gdy mój przyjaciel wpatrywał się w ciszy na urządzenie" - wpatrywał się w urządzenie.
"Ciekawiło mnie, czy wszystkie te efekty, o których zapewniano w reklamach były prawdziwe, czy mogły okazać się tylko wymysłami na potrzeby wyłudzenia pieniędzy" - naprawdę nikt nigdy nie zrobił recenzji tego sprzętu? Skoro coś takiego jak Cyfromag istnienie, podejrzewam, że Youtube też :) Dalej czytamy zresztą:
"Gdy byłem młodszy i nawet nie posiadałem tego urządzenia, czytałem na jego temat wszelkie opinie, recenzje, komentarze. Wiedziałem, jak wyglądają poszczególne poziomy gry i pamiętałem, co mniej więcej trzeba na nich zrobić." Dlaczego więc wątpić w zajebistość efektów?
"co ciekawe – porastał je bluszcz. Widziałem je tak dokładnie, że zdawały mi się dosłownie na wyciągnięcie ręki. Trawa łaskotała mnie w moje bose stopy – choć wiem, że ówcześnie stałem na miękkim dywanie w trampkach. Leżał on tuż przy kanapie z czarnej skóry, naprzeciw telewizora i konsoli do gier." Myślniki niepotrzebne. W drugim przypadku zastąp przecinkiem. Opis umiejscowienia dywanu psuje imersję. Naprawdę jest on akurat w tym miejscu?
"Wiedziałem, że on także zechciał spróbować, kiedy tylko ujrzał, że wyszedłem z fikcji bez szwanku – z drugiej strony nie wiedziałem, co złego mogło mi się stać." Bez myślnika. Po prostu nowe zdanie :) Sytuacja z myślnikami zamiast kropek pojawia się u Ciebie dosyć często :)
"Podałem mu kask i mój przyjaciel ochoczo włożył go na głowę," Trochę zaskakująca zmiana nastawienia. Jeszcze przed chwilą Chris patrzył na Cyfromaga jak na maszynę z piekła rodem xD
Znowu uśmieszek po Twoim komentarzu :) Więc tak:
1. Uwielbiam Twoje proste rozwiązania, dlatego uparcie powtórzę: czytaj dalej.
2. Ja np. pomimo recenzji wolę sama oceniać i często mam inne zdanie, ale dobrze - tu mnie masz.
3. Sama zastanawiałam się nad tym zdaniem z telewizorem. Nie wiem po co je zamieściłam, podejrzewam, że łączyło się z następną częścią "Cyfromaga", ale przedzieliłam je jakoś do kitu - usunę.
4. Oj nie czepiaj się już tej blondynki, pisałam, że jest uległa! Szczerze mówiąc po twoim ostatnim komentarzu stwierdziłam, że Chris jest naprawdę kobiecy :( Co ja tam miałam w głowie to ja nie wiem, ale ten błysk w kolorowym oku był chyba w sam raz dla Ciebie xD
Dzięki za komentarz, resztę zaraz poprawię ;)
Komentarze (2)
"Najbardziej w tym wszystkim bolało mnie jednak to, że na swoją osobę pracowałem siedemnaście lat, a wszystko to zniszczył drogi złom w przeciągu kilku dni." bohater chyba ciupkę dramatyzuje :) Zawsze może to opchnąć na allegro.
"Podczas gdy mój przyjaciel wpatrywał się w ciszy na urządzenie" - wpatrywał się w urządzenie.
"Ciekawiło mnie, czy wszystkie te efekty, o których zapewniano w reklamach były prawdziwe, czy mogły okazać się tylko wymysłami na potrzeby wyłudzenia pieniędzy" - naprawdę nikt nigdy nie zrobił recenzji tego sprzętu? Skoro coś takiego jak Cyfromag istnienie, podejrzewam, że Youtube też :) Dalej czytamy zresztą:
"Gdy byłem młodszy i nawet nie posiadałem tego urządzenia, czytałem na jego temat wszelkie opinie, recenzje, komentarze. Wiedziałem, jak wyglądają poszczególne poziomy gry i pamiętałem, co mniej więcej trzeba na nich zrobić." Dlaczego więc wątpić w zajebistość efektów?
"co ciekawe – porastał je bluszcz. Widziałem je tak dokładnie, że zdawały mi się dosłownie na wyciągnięcie ręki. Trawa łaskotała mnie w moje bose stopy – choć wiem, że ówcześnie stałem na miękkim dywanie w trampkach. Leżał on tuż przy kanapie z czarnej skóry, naprzeciw telewizora i konsoli do gier." Myślniki niepotrzebne. W drugim przypadku zastąp przecinkiem. Opis umiejscowienia dywanu psuje imersję. Naprawdę jest on akurat w tym miejscu?
"Wiedziałem, że on także zechciał spróbować, kiedy tylko ujrzał, że wyszedłem z fikcji bez szwanku – z drugiej strony nie wiedziałem, co złego mogło mi się stać." Bez myślnika. Po prostu nowe zdanie :) Sytuacja z myślnikami zamiast kropek pojawia się u Ciebie dosyć często :)
"Podałem mu kask i mój przyjaciel ochoczo włożył go na głowę," Trochę zaskakująca zmiana nastawienia. Jeszcze przed chwilą Chris patrzył na Cyfromaga jak na maszynę z piekła rodem xD
1. Uwielbiam Twoje proste rozwiązania, dlatego uparcie powtórzę: czytaj dalej.
2. Ja np. pomimo recenzji wolę sama oceniać i często mam inne zdanie, ale dobrze - tu mnie masz.
3. Sama zastanawiałam się nad tym zdaniem z telewizorem. Nie wiem po co je zamieściłam, podejrzewam, że łączyło się z następną częścią "Cyfromaga", ale przedzieliłam je jakoś do kitu - usunę.
4. Oj nie czepiaj się już tej blondynki, pisałam, że jest uległa! Szczerze mówiąc po twoim ostatnim komentarzu stwierdziłam, że Chris jest naprawdę kobiecy :( Co ja tam miałam w głowie to ja nie wiem, ale ten błysk w kolorowym oku był chyba w sam raz dla Ciebie xD
Dzięki za komentarz, resztę zaraz poprawię ;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania