Cykl życia
Ucichły wiatry, odeszły chmury,
więc złota jesień króluje jeszcze.
Zapadła cisza, cisza głęboka.
Słychać szelest liścia, co na trawę spływa.
* *
W ostatnim tańcu swojego życia,
zachwyca kolorem, wzrusza swoim blaskiem,
by za czas niedługi, zbrunatnieć, poszarzeć,
później się pokruszyć i do ziemi wrócić.
* *
Przezimować w ziemi, na wiosnę powrócić
W nowym pędzie życia, korzenie zasilić.
Na wiosnę zachwycać kolorami kwiatów.
27.10.2026 r
Komentarze (1)
Wnoszę, że jesteś młodziutkim adeptem tworzenia, a to trudna sztuka. Wymaga skupienia. No i wiedzy o tym czym się zajmiesz.
Liście nie kiełkują więc z niego nowej rośliny już nie będzie Nawet gdyby nie skruszała.
Jeśli ucichły liście w ciszę to nie szeleszczą spływając. Raczej spadając. Ostatecznie spływałby, ale z wiatrem. Jeśli.on już zbrunatniał to trawy też nie ma:(
Tak to wychodzi spod ptasiego piórka:) Do pióra wypada dorosnąć, czego ci życzę.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania