cyrkulacja wody

Stanąłem na skale mojego istnienia

na jego miejscu pozostał piasek, bez cienia

plaża buja sie spokojnie do nocnej ciszy

a we wnetrzu zalanej dawno niszy

słychać szum topielca, istna nędza

i tak ubrany w tą wodę spogląda na siebie

nie myśli, bo topielec myśleć jak? nie wie.

ręce szukają rozmachu w wodzie celu,

statek jego już dotarł do steru, lecz bez załogi.

zatopił on wielu.

Piasek leży na dnie, cyrkulując zachłannie.

Wśrod Nocnej ciszy, szuka swojej niszy.

mimo długiego cierpienia nadal szuka schronienia.

Nim prąd nieskończony go w pył zamieni.

Średnia ocena: 4.3  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania