cyrkulacja wody
Stanąłem na skale mojego istnienia
na jego miejscu pozostał piasek, bez cienia
plaża buja sie spokojnie do nocnej ciszy
a we wnetrzu zalanej dawno niszy
słychać szum topielca, istna nędza
i tak ubrany w tą wodę spogląda na siebie
nie myśli, bo topielec myśleć jak? nie wie.
ręce szukają rozmachu w wodzie celu,
statek jego już dotarł do steru, lecz bez załogi.
zatopił on wielu.
Piasek leży na dnie, cyrkulując zachłannie.
Wśrod Nocnej ciszy, szuka swojej niszy.
mimo długiego cierpienia nadal szuka schronienia.
Nim prąd nieskończony go w pył zamieni.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania