cysorz idzie!
z drogi mnie tu plebsie wszawy
do nóg wam padać z uniżeniem
buty me ucałować bez ślinienia!
klucznik niechaj się przyczołga
bez marudzenia drzwi otwierać
portfele do worka rach – ciach!
tyś profesor mówisz „łokieciaro”
z ciebie zwykła małpka w klatce
jam jest panem świata tu i teraz!
nuże! - podać kawę z jajecznicą
spory antał wina na ból dziąsła
do alkowy przywlec cysorzową!
wołać tutaj grajków i trefnisiów
moich najwierniejszych druhów
bo zmokną jeszcze biedaczyska!
my dwojga nazwisk obiecujemy
zająć ten lokal przez zasiedzenie
nazwiemy go Hotello Bum Bum
jak to dobrze być cysorzoświnią
śp. Tadeuszowi Chyle
Komentarze (2)
król-pomazaniec-boży.
NO!!!
Starszy Woźny - Pytanie za 100 grajcarów - po jakie licho cysorzowi asystent diler?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania