Cz. 1 cyklu: Historia Słonecznej Gwiazdy. Legenda o Klanie Płomienia. Na podstawie opowieści Erin Hunter, "Wojownicy"
Słońce już wychodziło zza drzew. Kotka wraz z piątką przyjaciół przemierzała las. Dostali pilną misję od Klanu Gwiazdy. Nie mogli jednak nikomu o niej powiedzieć.
- Jesteśmy już blisko obozu Klanu Pioruna - powiedziała i przyspieszyła kroku.
Ogniste Serce wyszedł z legowiska Wojowników i zobaczył wszystkie koty z klanu zgromadzone przy wejściu do obozu. Błękitna Gwiazda i Tygrysi Pazur stali z przodu przygotowując się do ataku.
- Jeśli to koty z innych klanów, zamienię ich w karmę dla wron! - wykrzyknął kocur.
- Spokojnie Tygrysi Pazurze - powiedziała przywódczyni - Nie wydaje mi się, żeby były to leśne koty. Ich zapach jest... inny.
Wtedy, coś zaszeleściło i z krzaków wyszła szóstka kotów z jasnorudą kotką wraz z srebrzystobiałym kocurem na czele.
Błękitna Gwiazda wystąpiła na przód.
- Witajcie Słoneczne Serce i Orla Łapo. Widzę, że przyprowadziliście przyjaciół. Co Was sprowadza do Klanu Pioruna? - zapytała.
Jasnoruda kotka pochyliła głowę i odpowiedziała.
- Jesteśmy w drodze z tajną misją od Klanu Gwiazdy. Czy moglibyśmy zatrzymać się tu na jeden dzień? Możemy polować bez przerwy.
- Oczywiście, możecie tu zostać, a jeśli będzie trzeba, nawet na dłużej.
- Dziękujemy Błękitna Gwiazdo - Orla Łapa pochylił głowę z szacunkiem.
- Mam jeszcze jedno pytanie - powiedziała przywódczyni - Jak mają na imię towarzyszące Wam koty? - Spojrzała na czwórkę kotek.
Jedna była nakrapiana, druga miała złociste futro, trzecia - szaro - białe, a czwarta - rude.
- Nie mają jeszcze imion - odpowiedziała Słoneczne Serce.
- Dobrze - powiedziała Błękitna Gwiazda.
Jasnoruda kotka puściła się biegiem w stronę ognistego kocura.
- Ognista Łapa! - wykrzyknęła - Tak dawno się nie widzieliśmy! - Rozejrzała się dookoła - Gdzie jest Szara Łapa? - spytała.
- Teraz jestem Ogniste Serce - odpowiedział kocur - Szara Pręga odszedł do Klanu Rzeki - powiedział ze smutkiem w głosie.
- Przykro mi - powiedziała kotka.
Ostatni raz widzieli się gdy Ogniste Serce i jego przyjaciel byli jeszcze uczniami - Słoneczne Serce miała więc dużo do nadrobienia!Podeszła do nich Błękitna Gwiazda.
- Czy moglibyście iść na polowanie? - zapytała - Przy okazji, pokarzesz przyjaciołom nasze granice.
Oczywiście! - wykrzyknęła kotka.
- Chodźcie! Idziemy! - zawołała i zniknęła w leśnej gęstwinie.
Musicie wiedzieć, że Słoneczne Serce nie jest zwykłą wojowniczką. Pochodzi z Innego Świata. Przybyła z Orlą Łapą, by pomóc wypędzić Złamaną Gwiazdę. Dzięki temu została honorową wojowniczką Klanu Pioruna i otrzymała swoje obecne imię - wcześniej była uczennicą, Słoneczną Łapą. Wtedy też Orla Łapa został uczniem.
Wróćmy teraz do naszych bohaterów. Pewnie polowaliby do zachodu słońca, gdyby Błękitna Gwiazda nie kazała im odpocząć.
Gdy już wszyscy zjedli posiłek, przywódczyni zawołała:
- Niech wszystkie koty zdolne by samodzielnie polować, zbiorą się pod Wysokim Głazem na spotkanie klanu!
Gdy wszystkie koty usiadły, zaczęła przemówienie:
- Jak wiecie, Słoneczne Serce i Orla Łapa wraz z przyjaciółmi przybyli do nas w gościnie. Chcemy się im odwdzięczyć za pomoc - Spojrzała na czwórkę kotek.
Słoneczne Serce szepnęła do jednej z nich:
- Wejdźcie na Wysoki Głaz i ustawcie się w szeregu przed Błękitną Gwiazdą.
Kotki stanęły przed przywódczynią.
- Ja, Błękitna Gwiazda, przywódczyni Klanu Pioruna, wzywam moich przodków, aby spojrzeli na te kotki - Spojrzała na nie. - Dzielnie pracowały by pomóc i teraz powierzam Wam je jako honorowe uczennice naszego Klanu. Powitajmy gorąco Pierzastą Łapę, Nakrapianą Łapę, Złocistą Łapę i Rudą Łapę!
- Pierzasta Łapa! Nakrapiana Łapa! Złocista Łapa! Ruda Łapa! - wykrzykiwał Klan.
Kiedy uczennice zeszły, Błękitna Gwiazda powiedziała:
- Orla Łapo, podejdź tutaj.
Orla Łapa wszedł na kamień i stanął przed przywódczynią.
- Ja, Błękitna Gwiazda, przywódczyni Klanu Pioruna, wzywam swoich przodków aby spojrzeli na tego ucznia. Ciężko pracował, aby pomóc naszemu Klanowi I poznać wasz szlachetny kodeks. Teraz powierzam Wam go jako honorowego wojownika.
Zwróciła się do Orlej Łapy:
- Czy przyrzekasz pomóc Klanowi Pioruna w razie potrzeby oraz przestrzegać kodeksu wojownika?
- Przyrzekam - odpowiedział kocur
- A więc nadaję Ci imię Orle Skrzydło. Klan ceni twoją odwagę i wierność, witamy Cię jako honorowego wojownika Klanu Pioruna.
- Orle Skrzydło! Orle Skrzydło! - wołały koty.
Słoneczne Serce patrzyła z dumą na swoich przyjaciół. Zrobili tak naprawdę nic - a jednak zostali odznaczeni.
Wtedy stało się coś nieoczekiwanego:
- Słoneczne Serce, zapraszam Cię na Wysoki Głaz.
- Mnie? - miauknęła cichutko kotka.
- Tak, Ciebie - powiedziała przywódczyni.
Słoneczne Serce weszła na Głaz i stanęła przed Błękitną Gwiazdą.
- Żółty Kieł miała sen - zaczęła.
Medyczka wstała i opowiedziała o swoim śnie:
- Widziałam słońce. W nim błyszczała głowa jasnorudej kotki. Nad słońcem lśniała gwiazda, a pod słońcem był płomień.
- To musiał być znak od Klanu Gwiazdy - zabrała głos przywódczyni - Sądzimy, że wybrali Cię, abyś przewodziła swojemu Klanowi.
Słoneczne Serce stała w osłupieniu.
- Co o tym sądzisz? - zapytała kotkę Błękitna Gwiazda.
- Ja... nie wiem. Nie wiem czy jestem na to gotowa. Ale jeśli Klan Gwiazdy mnie wybrał, zgodzę się.
Głos zabrała Żółty Kieł:
- Jestem pewna, że Cię wybrali. Inaczej, nie zesłaliby mi tego znaku.
- Dobrze więc - powiedziała niebieskoszara kocica - Jesteś gotowa?
Po krótkim wahaniu, odpowiedziała:
- Tak. Jestem.
- O wielki Klanie Gwiazdy! - zaczęła - Pokazaliście nam wyraźny znak, że wybieracie Słoneczne Serce na przywódczynię swojego Klanu - Spojrzała na kotkę.
- Czy jesteś gotowa wypełniać obowiązki przywódcy i szanować kodeks wojownika?
- Tak. Jestem gotowa.
- Zatem za mocą Klanu Gwiazdy, nadaję Ci imię Słoneczna Gwiazda. Kiedy będziesz przy Księżycowym Kamieniu, otrzymasz swoje 9 żywotów.
- Słoneczna Gwiazda! Słoneczna Gwiazda! - wykrzykiwały koty najgłośniej.
Słoneczna Gwiazda zabrała głos:
- Dziękuję. Jestem zaszczycona, że mogę być przywódczynią.
Kiedy koty się już rozeszły, przyszedł czas na pożegnania. Kotka podbiegła do Ognistego Serca.
- Do zobaczenia Ogniste Serce. Pozdrów ode mnie Szarą Pręgę na następnym zgromadzeniu.
- Do zobaczenia Słoneczna Gwiazdo.
- Wkrótce znów się zobaczymy - miauknęła.
Zetknęli się nosami i odbiegła.
Podeszła do Błękitnej Gwiazdy.
- Bardzo Ci dziękujemy Błękitna Gwiazdo. Powinniśmy znów ruszać w drogę. Klan Gwiazdy wzywa.
- Oczywiście. Kiedy będziecie wracać, jesteście tu mile widzieni.
- Do zobaczenia Błękitna Gwiazdo - powiedział Orle Skrzydło i razem z Słoneczną Gwiazdą zniknęli w leśnej gęstwinie.
Przyjaciele zbliżali się już do Wysokich Skał.
- Wciąż nie mogę uwierzyć, że jestem przywódczynią - miauknęła Słoneczna Gwiazda.
- Czeka Was jeszcze trochę nauki - zwrócił się Orle Skrzydło do uczennic.
- Właśnie! Nauka! - wykrzyknęła przywódczyni.
- O co chodzi? - zapytała Pierzasta Łapa.
- Co myślicie o tym, żeby Nasz Klan pomagał innym w nauce? Wiecie jak teraz jest w naszym świecie.
- To świetny pomysł! - miauknęła Złocista Łapa - Jak nazwiemy Nasz klan?
- Hmm... A może Klan Płomienia? - zapytała Nakrapiana Łapa - Pamiętacie sen Żółtego Kła? Pod słońcem był płomień.
- Tak! To idealna nazwa. Co sądzisz, Słoneczna Gwiazdo?
- Będziemy świecić naszym płomieniem w ciemnościach nauki. Lepszej nazwy nie moglibyśmy sobie wymarzyć.
Klan Płomienia dotarł do Ust Matki.
- Kiedy będę rozmawiać z Klanem Gwiazdy, zapytam ich o Nasz klan - powiedziała i weszła do jaskini.
Teraz pytam każdego z Was: kto dołącza do Klanu Płomienia? W każdym tli się iskierka odwagi. Czasem potrzeba osoby, która pomoże tą iskierķę rozpalić i przemienić w płomień.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania