Czar wieczności czyli dlaczego człowiek powinien być śmiertelny.

Hej,

poniżej przedstawiam małą refleksję, która powstała na skutek moich ostatnich, życiowych wydarzeń.

 

Z cyklu: ziemskie pytania i nieziemskie rozważania.

 

Czar wieczności czyli dlaczego człowiek powinien być śmiertelny.

 

A bo po co miałby być nieśmiertelny, skoro podobno z natury jest leniwy? - Brzmi moja odpowiedź na to, niecodziennie sformułowane, pytanie.

 

Więc, gdyby życie było nieskończone, to jaką miałby ów człowiek motywację do działania tu i teraz? Gdyby przełożył coś "na jutro", nic by się nie stało, przecież i tak miałby czasu w bród.

 

Tylko, czy to naturalne przekładanie na magiczne jutro, byłoby dobre dla człowieka?

Zastanawiam się, bo słyszałem, że warto żyć i chwytać dzień z całych sił, bo wtedy dopiero życie ma smaczek.

 

A tak, w obliczu nieśmiertelności czy człowiekowi chciałoby się działać we wspomniany wyżej sposób? Czy może, prędzej czy później, popadł by w leniwy letarg i niczym zwierzę w okresie zimowym, spędzałby swój nieograniczony czas na sennej bierności?

 

Tego nie wiem, no bo skąd.

Ale wiem, że w śmiertelnym życiu jest mi ciężko się zmotywować, żeby wstać i aktywnie żyć.

 

Strach więc, pomyśleć co by było przy nieśmiertelności. W końcu, wtedy po co miałbym spiesznie wychodzić z łóżka, skoro czas by mnie nie gonił?

Dlatego nie jak ale czy warto być nieśmiertelnym, częściej chodzi mi po głowie.

I myślę sobie, chyba cała w tym zabawa, że zegar tyka, a Ty masz z tyłu głowy myśl: czy zdążysz...

 

... czy może nie.

 

Ważne tylko, by ta myśl nie przerażała, paraliżując całą głowę, a pokrzepiała i zachęcała do działania.

 

A lenistwo, nic nie robienie i inne bąków zbijanie?

Jak to śpiewał kiedyś pewien ekscentryczny człowiek:

"Przyjdzie na to czas, przyjdzie czas, przyjdzie czas... "

By spokojnie wyspać się - parafrazując wers piosenki.

 

Jednak, nie przeciągając i przynudzając, myślę sobie, że pod pewnym kątem dobrze jest być właśnie śmiertelnym, bo dzięki temu, człowiek nie ma możliwości, by rozbudzić swój naturalnie leniwy instynkt.

 

A może to i dobrze dla człowieka?

Podobno leniuchy nie są powszechnie lubiane.

 

"Więcej mamy lenistwa w umyśle niż w ciele."

Francois de La Rochefoucauld

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • poco rok temu
    zmienisz swe zdanie
    na smierci łożu
    gdy na chwilę przed nicością
    cierpienie zwijać Twe ciało będzie
    uuuuuuuuuuuu.......................
  • Być może tak by było/bedzie, tego nie wiem. Z drugiej strony, nie wiadomo czy przypadkiem w nieśmiertelności, moje cialo nie zwijaloby cierpienie, i co wtedy by było robić ? :)
  • Marian rok temu
    Może i racja.
  • A może, dziękuję.
    Zobaczymy, na razie testuje podejście z refleksji, czas pokaże co z tego wyjdzie
  • Dekaos Dondi rok temu
    NIeziemskiPrzybyszu↔Za pewne wiele w tym prawdy. Lubię czytać takie rozważające teksty.
    Aczkolwiek, trudno stwierdzić doświadczalnie, jakby to było.
    Zapewne miałoby też wpływ na gospodarkę, pobyt, podaż i różne inne hece, związane z ludzkim życie.
    No chyba, żeby ktoś komuś głowę uciął z nudów. Różnie to by mogło być:)↔Pozdrawiam:)↔%
  • Hej Dekaos,
    Dziękuję, cieszę się, że tekst prowokuje do myślenia.
    Dokładnie, mogło by wszystko wywrocic do góry nogami.
    Moim zdaniem to jest właśnie piękne, że pewnych, a może nawet i większość, rzeczy nigdy nie będziemy pewni, jeśli nie sprawdzimy ich doświadczalne, ale z drugiej strony, podobnej ilości rzeczy doświadczalne sprawdzić się nie da albo nie powinno się sprawdzac..

    Pozdrawiam

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania