Czarcie myśli
Na Boga poluję świec ogarkami.
Czarcie myśli ślę, co czerń
z gwiazd oczyścić mają.
Pytanie wystarczy,
by rozbić księżyca skorupę.
Rękę uwolni,
co za młot chwyci.
Pisklę zmiażdży,
mnie w moim imieniu.
Kajdany człowieczeństwa,
W proch rychło obróci.
Komentarze (4)
Nie bardzo, a nawet całkiem źle...
Nie mówię, że nie ale mógłbym prosić o rozwinięcie myśli?
Emzet, te prochy, kajdany, ogarki świec, to już dawno odeszło do lamusa, jak patos, którego tutaj pod dostatkiem... Czytaj współczesne wiersze, a nie z minionych epok.
Grafomanka, rozumiem dziękuję za opinię.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania