Czarna i Wariat
Mówią o niej Czarna,
Że niczego się nie boi,
Na rurze w klubie,
Córa Koryntu
Mówią o niej Czarna,
Że nikogo nie kocha,
Na parkiecie królowa,
Nocy kuzynka
Mówią o niej Czarna,
Że za nic ma słońce,
Zawsze przy niej gaśnie,
Pierścień z diamentem
Kocham ją,
Gdy składa krwawą ofiarę,
Uśmierca zawsze jedną,
Scylla i charybda.
Mówią o nim Wariat,
Że nikt taki, nieszkodliwy,
Nie przejmuję się nim,
Znajomy z liceum
Mówią o nim Wariat,
Że nigdy się z nikim nie wita,
Mruży oczy kiedy spojrzę,
Wieczny uwodziciel
Mówią o nim Wariat,
Że zawsze tylko patrzy,
Nigdy nie podchodzi bliżej,
Cień mojego cienia
Kocham go,
Nigdy mu tego nie powiem.
Niech patrzy jak chłepcę krew,
Mojego cienia cień.
Komentarze (5)
Coś jakby słabe odbicie.... https://www.youtube.com/watch?v=-5Hh7iEDZUs
Przysiegam że tej piosenki Kory akurat nie znałem. Dziękuję za porównanie choć Manaamu w takiej formie to nikt nigdy nie dosięgnie.
Dobre. :)
Czarna, bo brunetka. Wariat, bo zakochał się w czarnej. Wszyscy jesteśmy w pewnym stopniu wariatami i czarnym charakterem.
Ciekawa opowiastka w cieniu cienia.
Pozdrawiam
Jest miedzy nimi głęboki związek. Zrozumienie bez słów. Od zawsze gdzieś obok siebie. Są jakby jedną duszą po dwóch stronach lustra. Patrzą. Pozdrowienia
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania