Czarna Dalia
Kolacją życia nazwałeś karmienie.
Odchody w gardle, talerza brak.
Bez żalu, zabrałeś życia istnienie.
Aniele Śmierci, bezskrzydły ptak.
Zobacz! Ja płaczę, na krzyk sił mi brak.
Zostałam sama, zupełnie sama.
Jedna osoba, części dwie.
Tak bardzo chciałam być kochana.
Skradziona krew, ktokolwiek wie.
Zobacz! Ja milczę.
Komentarze (9)
skradziona krew... to gwałt. za obrażenia duchowe, 5.
Nie, to zabójstwo. Dziękuję za piąteczkę.
zabójstwo jest również gwałtem.
Wszystko "cacy", ale to powtórzenie:
"Odchody w gardle, talerza brak. (....)
Zobacz! Ja płaczę, na krzyk sił mi brak". – robi słabe wrażenie.
Wiersz napisałam w 3 minuty pod wpływem emocji po obejrzeniu dokumentu o morderstwie z 1947r. Tekst może i słaby, ale nie w mojej mocy jest zadowalać. Dziękuję za komentarz.
Wspaniałe rymy. Niech się uczą! 5
Dziękuję, dziękuję:-)
Jedna osoba, części dwie. Podpinam się do Pana B. 5. Pozdrawiam
Dziękuję pięknie:-)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania