Napisany w wyjątkowo moim stylu.
Technicznie parę zaimków do wycięcia, tych gwiazdek nie czaję, bo wystarczą entery, rytmika miejscami kuleje i rymy zbyt dosłowne.
Można je robić, ale po gałach nie mogą dawać.
Ale dobry.
O przekazie jutro, bo zaraz będę odcięty.
Spróbuje jutro kolejny tekst gdzie przy edycji widzę entery a po zapisie ze strony ich nie widać.
Mówiłam taki sobie no kulach, bo ciut starszy wiersz, wiem że powinnam sama, ale możesz wskazać zaimki do wycięcia. Może jutro go ciut odświeżę.
Rzeczywiście: "mìód, brud, cud", jak to napisał Puszczyk, "dają" po "gałach" ;) Trochę, jak odrąbyewanie przeżartej rakiem kończyny, tyle że zamiat "lup! łup! łup!" jest "miód, brut, cud".
Ale jest fajny rym, który jakoś tak umelodyjnia tekst: "zbawienie/z podziemi".
No i, to "czka zbawienie", od razu słyszę Michnikowskiego, który śpiewa "... i praczka czka, i teź tam tka".
Wiersz zaczyna się zwiewnie i lirycznie, i nagle jest to skaleczenie, i wszystko staje na głowie, "czka, nabija, miesza, wyjada"; z uniesienie wpełzamy z cuchnącą paranoję.
Forma bardzo mi się podoba, w kilku wersach jest opowieść o rozczarowaniu, ale czasem zbyt (to tylko moje zdanie) dosadna, niepotrzebnie uderzająca w śmieszność ("czka").
Uczucia wtrząśnięte, pomieszane (mam).
Pozdrawiaki ;)
Ciekawy wiersz, tak fajnie delikatnie kołyszący umysłem. Takie lubię.
Zwrócę Ci uwagę, abyś zobaczyła początek pod innym kątem, może to rozważałas , może nie, oczywiście niczego nie musisz zmieniać, tylko mi osobiście lepiej by zabrzmiało.
Gdyby udzielić w pierwszych dwóch strofach, pierwsze wyrazy w osobne strofy?
nadchodzisz
otula cień
odchodzisz
szepce ucho
W tym układzie czytając mozna sobie powstawiać odpowiednia interpunkcje, zależnie jaki będzie chciało się uzyskać efekt.
Nie namawiam do zmian, tak tylko pokazuję opcje:)
Ciekawy wiersz.
Pozdrawiam
Tak mi też lepiej wygląda/brzmi w takim układzie, co więcej dziwię się że tego jeszcze nie podzieliłam, bo raczej tak miałam w zamyśle, pewnie dlatego że skupiłam się nad przeróbką pewnych danych słów i cięciu wiersza na odświeżenie. Dzięki za spostrzeżenia !
Komentarze (9)
Technicznie parę zaimków do wycięcia, tych gwiazdek nie czaję, bo wystarczą entery, rytmika miejscami kuleje i rymy zbyt dosłowne.
Można je robić, ale po gałach nie mogą dawać.
Ale dobry.
O przekazie jutro, bo zaraz będę odcięty.
Mówiłam taki sobie no kulach, bo ciut starszy wiersz, wiem że powinnam sama, ale możesz wskazać zaimki do wycięcia. Może jutro go ciut odświeżę.
Rzeczywiście: "mìód, brud, cud", jak to napisał Puszczyk, "dają" po "gałach" ;) Trochę, jak odrąbyewanie przeżartej rakiem kończyny, tyle że zamiat "lup! łup! łup!" jest "miód, brut, cud".
Ale jest fajny rym, który jakoś tak umelodyjnia tekst: "zbawienie/z podziemi".
No i, to "czka zbawienie", od razu słyszę Michnikowskiego, który śpiewa "... i praczka czka, i teź tam tka".
Wiersz zaczyna się zwiewnie i lirycznie, i nagle jest to skaleczenie, i wszystko staje na głowie, "czka, nabija, miesza, wyjada"; z uniesienie wpełzamy z cuchnącą paranoję.
Forma bardzo mi się podoba, w kilku wersach jest opowieść o rozczarowaniu, ale czasem zbyt (to tylko moje zdanie) dosadna, niepotrzebnie uderzająca w śmieszność ("czka").
Uczucia wtrząśnięte, pomieszane (mam).
Pozdrawiaki ;)
Ciekawy wiersz, tak fajnie delikatnie kołyszący umysłem. Takie lubię.
Zwrócę Ci uwagę, abyś zobaczyła początek pod innym kątem, może to rozważałas , może nie, oczywiście niczego nie musisz zmieniać, tylko mi osobiście lepiej by zabrzmiało.
Gdyby udzielić w pierwszych dwóch strofach, pierwsze wyrazy w osobne strofy?
nadchodzisz
otula cień
odchodzisz
szepce ucho
W tym układzie czytając mozna sobie powstawiać odpowiednia interpunkcje, zależnie jaki będzie chciało się uzyskać efekt.
Nie namawiam do zmian, tak tylko pokazuję opcje:)
Ciekawy wiersz.
Pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania