Twoje teksty, nawet te krótsze, wydają się dłuższe. Bardzo dużo upychasz. Często zmieniasz odbiorczy kadr. Przeskakujesz od myśli do myśli. Tniesz zdania na plastry. Coś się dzieje.
Zawszem na tak.
Pisanie odwrócone, w tym znaczeniu, że najpierw masz wypunktowane emocje i do nich dopiero niedbale doklejasz materialny konkret sytuacyjny, i doprawdy jakim cudem tworzą fabułę? Talent i jeszcze raz talent.
Oryginalność.
Styl nie do podrobienia. Wszystko pulsuje, drga, dziwne, że litery nie wyskakują z linii:)
Styl nie do podrobienia, uwielbiam Cię i wyczekuję każdego tekstu.
Ale na ten chyba za głupiutka ja. Jakkolwiek pokłony dla zniewalającego stylu, tak - niewiele zrozumiałam.
To je o lasce co się puszcza z chłopami i ktora wcale nie jest złem wcielonym. I o społeczności co chce jej wymierzyć i wymierza "sprawiedliwego" buta. Dzięks Lamb za słowa te, to zawsze miło jest na srcu :)
Komentarze (11)
Twoje teksty, nawet te krótsze, wydają się dłuższe. Bardzo dużo upychasz. Często zmieniasz odbiorczy kadr. Przeskakujesz od myśli do myśli. Tniesz zdania na plastry. Coś się dzieje.
Zawszem na tak.
Bo czasami dochodzi do głosu zamiłowanie do rymu, hiphopu i wychodzi takie coś właśnie. Dzięki za wpad i koment :)
W tym tekście jakbym widziała Floriana i jego pęd :D Trudno mi rozkodować czasem, ale doceniam mnogość określeń i łączenie ich w niebywale zdania :o
Dzięki Cocacolo za wpad :)
Pisanie odwrócone, w tym znaczeniu, że najpierw masz wypunktowane emocje i do nich dopiero niedbale doklejasz materialny konkret sytuacyjny, i doprawdy jakim cudem tworzą fabułę? Talent i jeszcze raz talent.
Oryginalność.
Styl nie do podrobienia. Wszystko pulsuje, drga, dziwne, że litery nie wyskakują z linii:)
Wroczyt sękju, dzięki :)
Styl nie do podrobienia, uwielbiam Cię i wyczekuję każdego tekstu.
Ale na ten chyba za głupiutka ja. Jakkolwiek pokłony dla zniewalającego stylu, tak - niewiele zrozumiałam.
To je o lasce co się puszcza z chłopami i ktora wcale nie jest złem wcielonym. I o społeczności co chce jej wymierzyć i wymierza "sprawiedliwego" buta. Dzięks Lamb za słowa te, to zawsze miło jest na srcu :)
Wiedząc jaki jest rzon opowieści - podejdę jeszcze raz. Zresztą czytać Ciebie to przyjemność, talencie wielki.
*trzon
Ale Panowie, jaki wielki talent? jestem sobie robak ci ja zwykły. Ukłony Lamb.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania