Czarne karły
Wciąż się mijamy
TY - nieznajomy
ja nawet sobie
znana niewiele.
Egzystujemy
gdzieś obok siebie
jak gwiazd złudzenia
na firmamencie
Czy jeszcze świecą?
Czy tak umarłe
jak czarne karły
zieją nicością.
Wciąż się mijamy
TY - nieznajomy
ja nawet sobie
znana niewiele.
Egzystujemy
gdzieś obok siebie
jak gwiazd złudzenia
na firmamencie
Czy jeszcze świecą?
Czy tak umarłe
jak czarne karły
zieją nicością.
Komentarze (6)
Choć wiersz nie tchnie optymizmem, mimo to zażartuję... może warto się poznać?
Dobrego wieczoru ?
miętus ~ optymizm to takie dobro luksusowe, na które z różnych przyczyn nie każdego stać ;)
Dobrego tez dla Ciebie! ?
W świecie złudzeń wiele się dzieje.
Podoba :)
Anyż ~ zgadzam sie ;) to dla niektórych jedyna alternatywna rzeczywistość, dla której każdy kolejny dzień wart jest zaistnienia!
Dzięki!
Flanderspoppy↔Czarne karły prawdopodobnie jeszcze nie istnieją, bo wszechświat istnieje z krótko, by zdążyły wystygnąć.
A zatem jeszcze nadzieja, że póki co są jeszcze białe:)↔Niektóre złudzenia są nawet wskazane. Szczególnie te, które zamienią się w oczekiwaną rzeczywistość:)↔Pozdrawiam:)↔?↔%
DD dokladnie, ale patrząc perspektywicznie mały świat dwóch mijających sie istot obróci się już w nicość ;)
Pozdrawiam! :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania