Czarne Okulary
W szklance długopis już dawno zużyty,
A obok zeszyt z wyrwanymi kartkami ,
Owcy też nie ma a wilk już dawno syty,
Co zrobiliśmy źle z ostatnimi latami ?
Motyle latają już co raz wolniej ,
I nawet owadom pracować się nie chce ,
Najlepiej powiedzieć że my mamy gorzej,
A zamiast poświadczyć to lepiej od tego umyć ręce,
Pocieszyć was nie chce bo nic was nie cieszy,
Złamanych ran czas nie uleczył ,
Na głowie za dużo spraw aż trudno zaprzeczyć,
Wiele osób ma ciężko możecie mi wierzyć,
Nie zawsze od bliskich dostaniemy pomoc ,
Bo sami jej im też nie okazujemy ,
Pukamy do drzwi tak jak listonosz,
I wzajemnie psami na siebie szczujemy ,
Idziemy przed siebie bo tylko prywata ,
Prowadzi do celu by uświęcić środek,
Żyjemy przez ścianę z sąsiadami przez lata ,
Jakbyśmy się nie znali podstawiamy schodek ,
Czerwony dywany nie są prawdziwe ,
Bo krwią ubrudzone i jakimś piwem ,
W berka z urzędami się bawimy ,
Poklepują po plecach i tak się od lat gonimy,
W czarnych okularach widzę szary świat,
W nich nawet w słoneczny dzień szary staję się kwiat,
I co raz ciemniejsze to życie od lat ,
Smutna codzienność z nią na pan brat.
Komentarze (2)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania