Czarnoxiężnik
Marzyłem, mały, o mocy magicznej,
Która naprawi tę bajkę zepsutą
Nazwaną życiem. Albo, że stąd zniknę;
Znikałem zatem, miską płynąc pustą...
Dziękuję, ojcze, za poród zbyt wczesny –
Ze łzami matki jam łzą się narodził...
Ten dotyk śmierci szpitalny, bolesny,
Był jak szczepionka na ziemskie pogody...
Dzięki, rodzice, za waszą niebytność,
Za rozszczepienie duszy mej atomu...
Nie ssałem matki, wyssałem wybitność
Z własnego palca. Niebo mam bez domu...
Dzięki, rówieśni moi, za śmiech drwiący,
Prześladowania i zdrady wężowe;
Bo zło poznałem, co z dzieci się sączy,
I imię jego – to imię, to mrowie...
Dziękuję Bogu za odmienność każdą,
Która uczyła, że nie jestem z wami
Zazdrością próżną. Bo teraz już żadną
Wam nie zazdroszczę. W inne gry już gramy...
Dzięki ci, domu, za strach i brak ciepła –
Te dary uczą za niczym nie tęsknić,
Gdy domu nie ma. Dziecko, dziecko, nie płacz,
Już możesz wszystko, jużeś – czarnoxiężnik!
Komentarze (42)
Mało słów, dużo myśli dojrzałych — najlepsza poezja!
„Dzięki ci, domu, za strach i brak ciepła –
Te dary uczą za niczym nie tęsknić,
Gdy domu nie ma. (...)” — cudowne wersy. ?
Wydobywasz z duszy uniwersalne prawdy tkwiące głęboko w każdym człowieku — to moim zdaniem jest najważniejsze w pisaniu. Forma również znakomita. ?
Dziękuję. Wiersz powstał na zadany temat "wewnętrzne dziecko". Pozdrawiam ?
Pobóg Welebor
Ach, jeśli potrafisz pisać tak pięknie na zamówienie, tym więcej gwiazdek się należy. ⭐
Co do powszechnego szkolnictwa — w niektórych państwach dzieci mogą być nauczane poza szkołą przez rodziców lub prywatnych nauczycieli. Może taką możliwość powinni rozważyć w Polsce?
Narrator
Socjalizm nie przewiduje roli rodzica w życiu dziecka....
Narratorze, w Polsce można prowadzić edukację domową. Tylko ta możliwość nie jest jeszcze zbyt często wykorzystywana przez rodziców:
https://www.gov.pl/web/gov/uzyskaj-zgode-na-edukacje-domowa
Poncki
Czemu uważasz, że Polska jest nadal państwem socjalistycznym?
Dentysta w każdej podstawówce, tani transport publiczny, praca tuż za rogiem, czy tak jest w dalszym ciągu?
Trzy Cztery
Czyli jest jednak taka możliwość, trzeba mieć tylko super rodziców. ?
Narrator
Redystrybuujmy system pomocy socjalnej (rozdawnictwo).
Nieuzasadniony rozrost administracji.
Podrygi w stronę nacjonalizacji niektórych gałęzi gospodarczych.
Nie jest to socjalizm pełną gębą ale moim zdaniem tendencja jak najbardziej w tamtą stronę.
Takie odnoszę wrażenie.
Zgadza się. Być rodzicem to przygoda, którą można wykorzystać dobrze lub źle.
(Komentarz powyżej - do Narratora).
Trzy Cztery
>>>> Być rodzicem to przygoda, którą można wykorzystać dobrze lub źle.
Dla większości rodziców żłobek, przedszkole, szkoła to rodzaj przechowalni, do której mogą wrzucić dziecko, żeby się zajmować czymś innym. Trudno ich za to winić, gdyż praca zawodowa pochłania coraz więcej czasu, chociaż kiedyś były liczydła, a teraz mamy coraz szybsze komputery. ?
*REDYSTRYBUCYJNY
Poncki
To bardzo interesująca opinia, bo ja myślałem, że obecnie w Polsce kapitalizm jak za czasów „Ziemi Obiecanej”.
Niektóre gałęzie gospodarki powinny być znacjonalizowane, żeby zapewnić podstawowe środki do życia całemu społeczeństwu.
W Australii sprywatyzowano energetykę i tak to wygląda: jak się opłaca to grzeją (a latem chłodzą), jak nie, to wyłączają prąd i trzeba palić świeczki, albo chodzić na golasa. Australia jest największym w świecie eksporterem węgla kamiennego, największym producentem złota, ale to nie przeszkadzało sprowadzać tani węgiel i złoto z Rosji i teraz mamy klops.
Inny przykład: Ostatni pociąg musi jechać pusty, żeby przedostatni był napełniony. Ale sprywatyzowane koleje mając na celu jedynie profit, kasują ostatni pociąg, wtedy przedostatni jedzie pusty i wszystkie pociągi są wykreślone po pewnym czasie z rozkładu jazdy, a linia kolejowa idzie w efekcie do rozbiórki.
Moim zdaniem nie należy się kierować w gospodarce jedynie zyskiem, a należy uwzględnić przede wszystkim długofalowe skutki socjalno-ekonomiczne.
Poncki
>>>> największym producentem złota
Miałem stare dane. Obecnie na pierwszym miejscu są Chiny, na drugim Australia, na trzecim Rosja.
Narrator
Ziemia obiecana jak się patrzy! Kwestią sporu jest komu ją obiecano?
Całkowicie się zgodzę, że są gałęzie, które powinny być w rękach państwa chociażby ze strategicznego punktu widzenia. Ale Polski Holding Hotelowy? Sieć Badawcza Łukasiewicza? Gdzieś czytałem jakiś czas temu o planach renacjonalizacji sieci sklepów Społem ale nie wiem czy doszło to do skutku.
Z drugiej strony uważam, że są sektory, które powinny zostać uwolnione spod jarzma - zbrojeniówka.
Pociągi w Polsce jak tylko przeszły w prywatne ręce to z dwóch godzin opóźnienie zredukowali do 1 minuty maks.
Jeżeli chodzi o uwzględnienie długofalowych skutków to rozdawnictwo zawsze będzie powodowało długofalowo inflację. Dodatkowym czynnikiem sprzyjającym oprócz bezsensownego trwonienia jest lenistwo odbierających kasę. To po prostu nie ma prawa się dobrze u nas skończyć. Są owszem państwa bogatsze, które mogą sobie pozwolić na takie fanaberie ale takie kraje jak Polska to strzał w kolano połączony z czekaniem na pandemia i wojnę jak na mannę aby było gdzie ulokować winę.
Z tego co kojarzę to Chiny są właścicielami wielu kopalń różnych surowców w Australii, stąd może zmiany.
Świetnie wyszło, zapewne autopsyjne myśli też są, bo to jednak czuć i uwiarygodnia. Odrzucasz popularną apoteozę dzieciństwa, z czym się zgadzam, bo jest wynikiem zapominania o złych rzeczach. No i jak poprzednik o tych uniwersalnych prawdach. Jeden z Twoich najlepszych po całości. Pozdrawiam i piątke zostawiam:). M
Dziękuję, moje dzieciństwo nie było fajne. Nic do wspominania. Ojciec alkoholik itp... A szkoła to już w ogóle, dlatego jestem wrogiem powszechnego szkolnictwa... Pozdrawiam ?
Pobóg Welebor
Ja również nie mam najlepszych wspomnień ze szkoły.
Nauczyciele dawali często upust własnej frustracji wyzywając uczniów za byle co od durniów, tumanów, kretynów, co odnosiło przeciwny skutek do zamierzonego. Zero zachęty do pracy, jedynie kij.
Tutaj jak na klasówce oddajesz pustą kartkę, nauczyciel mówi: 'Good start'. ?
Narrator
Czytając Twój komentarz przypomniała mi się pewna nauczycielka, od której usłyszałem kiedyś w trzeciej klasie podstawówki, że leworęczni zawsze byli głupsi.
Smacznej kawy pindo.
Narrator : za PRL stosowano nawet kary cielesne... Ale najgorsze były inne dzieci... Fajnie, że mieszkasz w lepszym świecie.
Momentami się zacina jakby, ale jest mocny!
Dzięki. To najważniejsze ?
Ten wiersz powinny przeczytać młodziutkie, zagubione duszyczki.
O, to ładne, co napisałaś ?
Każdy chyba w dzieciństwie marzył o mocy magicznej.
O tym aby rozmawiać z drzewami i rzucać ogniste kule w nadjeżdżające samochody.
Dzisiaj niektórzy dalej gadają do drzew ku zdziwieniu przechodniów a o ognistej kuli w samochodzie skrycie czasem marzą.
Magia nam towarzyszy na co dzień czy tego chcemy czy nie, czy ją widzimy czy nie.
Jak się zastanowimy głębiej to można ją wyczuć w uprzejmości i uśmiechu drugiego człowieka.
Moim zdaniem warto tej magii trochę ofiarować od siebie jak najwięcej bo mamy na czarowanie w życiu bardzo mało czasu.
Magja istnieje... Przejawia się rozmaicie, ja miałem to szczęście, że doświadczyłem tej prawdziwej, mój najlepszy przyjaciel jest czarnoxiężnikiem... Polecam Castanedę, jeśli nie znasz.
Pozdrawiam ?
Pobóg Welebor
O Połódniowej Ameryce w ogóle mam takie zdanie, że jest pełna magii. Moim zdaniem wszystkie tamtejsze kraje łączy pewien mistycyzm ale i brutalność i bezwzględność.
Nie znałem. Myślę, że się zagłębię.
Poncki : Wspaniale ?
Pobóg Welebor O magii też coś mam, może znasz, ale niedługo wrzucę:)
Marek Żak : Czekam ?
Wiersz warty dyskusji i dyskusja warta wiersza. Wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za przyszłe pokolenia i wszyscy jesteśmy skrzywdzeni koślawym systemem. Rodzice są po raz pierwszy rodzicami, a pierwszy raz nie jest łatwy, uczymy się na błędach, które mają wysoką cenę w konsekwencjach. Świadomość idzie do przodu i świat się zmienia jednocześnie w dobrym i złym kierunku. Mamy jeszcze ogrom pracy przed sobą. Świetny wiersz. Pozdrawiam ?
555 ?
Dziękuję, codziennie można zobaczyć matki wyżywające się na dzieciach... Dzieci są niewolnikami, jak psy. Można je traktować dobrze i źle.
Pozdrawiam ?
Pobóg Welebor, nie powinno się nikogo źle traktować, bo w takiej czy innej formie to do nas wraca. Podejmujesz ważne tematy w poezji i trafiasz do ludzi i robisz to bardzo dobrze.
rozwiazanie : otóż to, słysząc słowa "ty kurwo" wypowiedziane do psa, czuję, że mógłbym zrobić coś złego... Nie da się być obojętnym.
Pozdrawiam ?
Pobóg Welebor, udomowione zwierze za wszelką cenę muszą się podobać właścicielowi:( , dziecko jest w tej sytuacji, że dorośnie i wychodzi z domu, też z traumą. Błędne koło.
Sześć godzin temu zaznaczyłam pod wierszem pięć gwiazdek i od tamtej pory wciąż nie potrafię sklecić pod nim komentarza. Jest to bolesny wiersz, a też - bardzo pięknie napisany.
Rozumiem tę trudność. Idźmy dalej. Wschód słońca i śpiew porannych wiertarek ?
Pozdrawiam ?
Zainteresował mnie tytuł. Magiczny i z celowym "błędem". Bardzo mocny wiersz. Pozdrawiam 5
Cieszę się. Dzięki.
Pozdrawiam ?
Zaiste, można się zamyślić, w aspektach wielu↔Pozdrawiam?
To bardzo się cieszę.
Pozdrawiam również ?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania