Czarny motyl
Wiersz napisany pod wpływem wiersza Szymona Szczechowicza "Masochizm duszy". Mam nadzieję, że się nie obrazi czy coś.
Czarny motyl
Usiadł mi na nosie
I siedzi
Odganiam go ciągle
Celowo nieudolnie
Jednocześnie wołając następne
Tak przyjemnie łaskoczą
Po twarzy i
Po sercu
Tak przyjemnie
Zasłaniają mi oczy
Ale mi miło
Bardzo mi miło
Z tą świadomością czy nie
Chodźcie motylki
Usiądźcie na mnie
Czy we mnie
Kocham was
Komentarze (10)
Ładniutki; 4:)
dziekuje
Patrząc za okno aż marzę, by spotkać motyla ;)
dziekuje
Króciutki, ale ładny. 5 :)
Dziękuję.
Bardzo krótki, ale mimo tego bardzo uroczy :) 5 :)
Dziękuję pięknie.
Wiersz ma bardzo fajny klimat, jednakowoż troszkę brakuje mi takiego mocnego akcentu. Tekst jest utrzymany cały czas w takim słodko-naiwnym tonie, zabrakło takiego miejsca, w którym chwytałby za serce i duszę. Zostawiam więc 4, ale jak na pierwszy wiersz, który u Ciebie czytam (tak mi się przynajmniej zdaje?) jest naprawdę fajnie :)
Chyba pierwszy, chyba że czytałaś i nic po sobie nie zostawiłaś. Ale z tego co widziałam, to raczej starasz się komentować. Dziękuję bardzo za ocenę.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania