czarodziej

***

tak nisko nad ziemią

rozżarzona do białości 

hostia

wytrwale ogrzewa nawet 

całkiem zlodowaciałe dusze

choć wszyscy jak mąż jeden

zajmują się tylko tym światem

jakby tańczyli w koło posągu 

bogów dziwnie skrzydlatych

 

zapadł już całun ciemny 

nad spokojnymi dostojnie

wodami 

rożek z zimnym blaskiem

wyszedł wysoko nad plażę

na nim czarodziej srebrny

usiadł 

i dotąd tam siedzi…

Średnia ocena: 3.5  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania