czarodziej
***
tak nisko nad ziemią
rozżarzona do białości
hostia
wytrwale ogrzewa nawet
całkiem zlodowaciałe dusze
choć wszyscy jak mąż jeden
zajmują się tylko tym światem
jakby tańczyli w koło posągu
bogów dziwnie skrzydlatych
zapadł już całun ciemny
nad spokojnymi dostojnie
wodami
rożek z zimnym blaskiem
wyszedł wysoko nad plażę
na nim czarodziej srebrny
usiadł
i dotąd tam siedzi…
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania