Czart
„Zmącony grzbietem pożogi”,
Patrzy swym złowieszczym ślepiem,
Dumnie wciąż staje na nogi,
Karmiąc się człowieczym jękiem,
Jedni widząc go w głos krzyczą,
Kolejni niczym słup soli,
A zjawy nad nimi syczą,
Wszyscy są w jego niewoli,
Oni co ją porzucili,
Nadzieję co ich wciąż zbawia,
Drogę swoją zostawili,
A diabeł wciąż sługi zmawia,
On nas kusi, on nas woła,
Obiecuje tysiąc rzeczy,
Lecz wciąga tylko do doła,
Nikt z nas temu nie zaprzeczy,
Dola nie czeka każdego,
Jeśliś dość mocny zwyciężysz,
On wciąż wabi tylko złego,
Swego ducha od ciemiężysz,
Jeśli walczył będziesz skrycie,
Swoje lęki odprawiając,
Poznasz co to dobre życie,
Moc słabości swoich znając,
Jeśli nie ulegniesz złemu,
Przezwyciężysz wady swoje,
Powiesz „dobrze” dziś dobremu,
Stoczysz ze złem krwawe boje,
Lecz pamiętaj po kres życia,
On Cię będzie brał na rogi,
Nie obejdzie się bez bicia,
„Zmącony grzbietem pożogi”.
Komentarze (13)
To nie opowiadania tylko wiersz.
Całkiem... w miarę. Tematykę lubię. Początek lepszy, potem "średniej".
Pozdro.
Przepraszam nie zwróciłem uwagi na gatunek przy wybieraniu, już poprawione. Dziękuję za opinię.
Witam, prezentuję przed Wami jedno z moich bardziej pracochłonnych i przemyślanych dzieł. Zastanawiam się również nad tym czy rozwijać to hobby czy też dać sobie z tym spokój. Dlatego bardzo proszę o wszelkie opinie, nie ważne o jakim zabarwieniu. Pozdrawiam :)
Mogę nad tym usiąść dokładniej jutro, ale wiersze, to nie jest do końca mój konik, więc ewentualne rady traktuj ostrożnie. Masz edycję w profilu. Zmień.
aaaa i od powiedź brzmi - nie porzucać (bez sensu pytanie)
Canulas Po prostu chcę się dowiedzieć czy to ma jakikolwiek potencjał w sobie, by starać się to ulepszać, bo nie chciałbym robić czegoś na siłę tak naprawdę się do tego nie nadając, gdyż to co może dla mnie wydawać się dobre dla wszystkich innym może być czymś głupim i bezsensownym. Do tej pory wrzucałem wszystko do szuflady, ale w zasadzie to jedyna rzecz, która sprawia mi przyjemność, dlatego też po prostu chcę sprawdzić czy inni ludzie też widzą w tym sens. Na szczęście w dzisiejszych czasach już nie jest tak jak za Mickiewicza i Słowackiego, że jeżeli dzieło było kogoś innego niż sławnego autora to mieszano je z błotem. Lecz koniec końców dla własnego siebie chcę po prostu na szerszej skali się o tym przekonać, bo niestety w moim otoczeniu (studia) odbierane jest to za swego rodzaju głupotę czy bezsensowność. Życie jest przewrotne i bardzo różnorodne dlatego nie ma sensu na siłę próbować udźwignąć coś co jest zbyt ciężkie :).
Adzeus my kobiety to wiemy i tylko my tak potrafimy.
Mimo tematyki mrocznej wiersz czyta się lekko.
Pozdrawiam
"Do tej pory wrzucałem wszystko do szuflady, ale w zasadzie to jedyna rzecz, która sprawia mi przyjemność" - tu sobie odpowiadasz. Zajrzę dokłądniej jutro, bo dziś już nie rozpoznaję swojej własnej nogi.
Ok. Jeśli nie masz nic przeciwnko, ogarnę kawałek po swojemu, choć, jak mówię, wiersze, to nie do końca mój target.
„Zmącony grzbietem pożogi”
Patrzy złowieszczym ślepiem - (wywaliłem "swoje")
Dumnie stając na nogi - (scaliłem dwa wyrazy w jeden)
Karmiąc się człeczym jękiem - (w myśl melodyjności, zamieniłem na "człeczym")
Jedni go widząc w głos krzyczą - (zamieniłem szyk)
Kolejni niczym słup soli
Zjawy nad nimi syczą - (wywaliłem A)
Wszyscy są w jego niewoli - *
* - ogólnie - spoko zwrotka
I to tak, żeby Ci z buciorami w cały trud nie wchodzić. Ino dwie zwrotki.
Dziękuję za opinię, ale jest to 8- głoskowiec, po tych poprawkach przestanie nim być xd
A przynajmniej coś 8- zgłoskowo - podobnego( starałem się by jak najbardziej się do tego rodzaju wiersza zbliżyć), żeby nikt mi nie zarzucił znowu, że jestem ignorantem. Ale dziękuję ślicznie za poświęcenie swojego czasu na interpretację :)
Adzeus, jasne równość głosek ułatwia odbiór.
Jak mówię, koń nie do końca mój. Bardziej od rozchwiania liczebności, chociło mi o ukazanie cieć przy nadpowtórzeniach.
Ale sama tematyka mi pasuje.
Canulas Ok, teraz w 100% zrozumiałem o co chodzi :D popracuję nad tym, dzięki jeszcze raz :D
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania