Czary mary

zaczarowali tę dorożkę?

a ja tam nie wierzę w czary

co Pan myśli Panie Konstanty

Ben Ali mówił że nas nabujali

spacerem przez cały nocny Kraków

nocne kursy stenografii?

nocny teatr?

wiatr dmuchał i szumiał

dorożkarz kapelusz poprawił

w lustrze mokrej ulicy

odbijały się łuki Sukiennic

stanęłam przed kościołem Mariackim

zamknęłam oczy słuchając

stukotu kopyt i odgłosu kół

otuliła mnie cisza

oblepiła zielonoszalona noc

a łysy łobuz turlał się ze śmiechu po niebie

patrząc mi prosto w twarz

Średnia ocena: 4.8  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (11)

  • piliery rok temu
    Pan Konstanty już dawno na to pytanie odpowiedział. Ale z klimatem trafiłaś. Zauważyłaś, że peelka zaprzeczyła sobie samej?. Bo jednak usłyszała śmiech. Tak jednak bywa. :)
  • Noela rok temu
    Mój ukochany wiersz... I takie luźne gadanie z Panem Konstantym...
  • piliery rok temu
    warto jeszcze popracować, zredukować : ("co Pan myśli o tym") skreśl "o tym", ("patrząc mi się") skreśl "się";
  • Noela rok temu
    piliery poprawione :)
  • TseCylia rok temu
    Bardzo mi się podoba ten wiersz.

    Jedyny słaby punkt:
    "śmiechu po niebie śmiejąc"
    Może coś w rodz. "Prychając
    prosto w moją twarz "?
  • Noela rok temu
    Dzięki:)
  • Noela rok temu
    Zmieniłam i chyba tak jest lepiej
  • TseCylia rok temu
    Noela lepiej. Jeszcze "się" w ostatnim wersie zbędne.
  • Noela rok temu
    TseCylia tak :) racja
  • Grafomanka rok temu
    Początek jakby w czasie w czasie przeszłym, później w teraźniejszym, trochę to wybija... więc 'słuchałam'

    dorożke - dorożkę
    stanełam - stanęłam
  • Noela rok temu
    Dzięki :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania