Czary mary
zaczarowali tę dorożkę?
a ja tam nie wierzę w czary
co Pan myśli Panie Konstanty
Ben Ali mówił że nas nabujali
spacerem przez cały nocny Kraków
nocne kursy stenografii?
nocny teatr?
wiatr dmuchał i szumiał
dorożkarz kapelusz poprawił
w lustrze mokrej ulicy
odbijały się łuki Sukiennic
stanęłam przed kościołem Mariackim
zamknęłam oczy słuchając
stukotu kopyt i odgłosu kół
otuliła mnie cisza
oblepiła zielonoszalona noc
a łysy łobuz turlał się ze śmiechu po niebie
patrząc mi prosto w twarz
Komentarze (11)
Pan Konstanty już dawno na to pytanie odpowiedział. Ale z klimatem trafiłaś. Zauważyłaś, że peelka zaprzeczyła sobie samej?. Bo jednak usłyszała śmiech. Tak jednak bywa. :)
Mój ukochany wiersz... I takie luźne gadanie z Panem Konstantym...
warto jeszcze popracować, zredukować : ("co Pan myśli o tym") skreśl "o tym", ("patrząc mi się") skreśl "się";
piliery poprawione :)
Bardzo mi się podoba ten wiersz.
Jedyny słaby punkt:
"śmiechu po niebie śmiejąc"
Może coś w rodz. "Prychając
prosto w moją twarz "?
Dzięki:)
Zmieniłam i chyba tak jest lepiej
Noela lepiej. Jeszcze "się" w ostatnim wersie zbędne.
TseCylia tak :) racja
Początek jakby w czasie w czasie przeszłym, później w teraźniejszym, trochę to wybija... więc 'słuchałam'
dorożke - dorożkę
stanełam - stanęłam
Dzięki :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania