czary - mary
od kiedy wiem że te godziny kradzione
czuję jakbym biegła i nie widziała
końca drogi
jeszcze się uśmiecham
choć wiadomo że nie pójdziesz
ze mną na krzyż
ktoś musi zostać na placu zabaw
i rozdawać kredki
po płonący zmierzch
dlatego nie powiem że wypala się noc
bo lepiej nic nie mieć
niż stracić ostatnie
Komentarze (15)
Wiersz niesamowity, zwłaszcza te nawiązanie do krzyża. Pozdrawiam! 5
Dziękuję, Marku za odwiedziny i komentarz.
Również pozdrawiam.
?5
Dziękuję, Józefie.
Ech, Lauro, czy Twoje wiersze muszą być przepełnione takim przepięknym smutkiem.
Nie potrafię pisać radosnych wierszy, taka przypadłość, a czy ten smutek przepiękny, nie jestem przekonana.
Nie zmienia to jednak faktu, że bardzo dziękuję Ci za komentarz i czytanie.
Pozdrawiam.
laura123 Ja również nie potrafię, co widać po moich dziełach. Wydaje mi się jednak, że smutne teksty czyta się najlepiej, ponieważ biją z nich bardzo silne i autentyczne emocje, które momentami zapierają dech w piersiach. Piąteczka i oczywiście zachęcam do lektury moich nowych utworów ;)
Jordan Tomczyk dziękuję za komentarz.
Wychodzę teraz na spacer, kiedy wrócę chętnie do Ciebie pójdę i poczytam.
Pozdrawiam.
laura123 Jasne, miłego spaceru ;)
Jak u Nelly Sachs :) Zwłaszcza:
"ktoś musi zostać na placu zabaw
i rozdawać kredki
po płonący zmierzch
dlatego nie powiem że wypala się noc
bo lepiej nic nie mieć
niż stracić ostatnie"
Dawno nie czytałam równie przejmującego liryku :)
Bardzo Ci dziękuję, Befanko.
Pozdrawiam
Laura123↔Ładny, to określenie nieadekwatne do tekstu Jest coś więcej→zdaniem mym:↔Pozdrawiam:)↔5
Dziękuję za przeczytanie i komentarz.
Pozdrawiam.
ano mary ;-)
Kto to wie... ?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania