Czary mary bez szkiełka
Dorotce
ta pani bez szkiełka
ogląda czary mary
dzieci ciepło radośnie wita
z uśmiechem zaprasza
w równoległy świat
jest skrupulatna
powoli rzetelnie kartki przewraca
w jej palcach pieczątka ołówek i tusz
podejdzie podpowie co dobre lub co mniej
czasem bawi się w Mikołaja
czytelnikom uczynnością życie osładza
rozdaje dzieciom kolorowe naklejki
wypuszcza zawsze ciepłe słowa
dorosłym służy za psychoanalityka
taka już jest nasza pani bibliotekarka
Komentarze (9)
Agnes, czy chodzi o tę panią bibliotekarkę, która była na filmie promocyjnym dotyczącym Twojego tomiku poezji?
Nie:)
Ale generalnie można i ją w tę ramkę wstawić. Bibliotekarki fajniutkie są :)
To pozdrów ją ode mnie Agnes. Taki fajniutki obrazek tej pani odmalowałaś.
Noico a dziękuję
Coś w tym jest, bibliotekarka to przeważnie bardzo ciepła i życzliwa osoba, wychodzi na to, że ludzie kochający książki, kochają też ludzi ?
Wiersz sympatyczny i optymistyczny, takie lubię pasjami ?
Szpileczko dziekuje Ci bardzo. No fajne są bibliotekarki. W dzisiejszych czasach szczególnie gdzie tylko 20% społeczeństwa czyta :)
Moja pierwsza bibliotekarka miała na imię Helena. Jestem jej bardzo wdzięczna za to, jakie lektury mi podsuwała. Do biblioteki zaczęłam chodzić zanim poszłam do szkoły, bo wcześnie nauczyłam się czytać. Tato wybierał książki sobie sam, a dla mnie - pani Helena.
Wspaniale wspomnienia Trzy Cztery :) dziekuje za ślad:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania