Czas
Zabiegani w pracy, zabiegani w domu.
Gonią wiatr po polach – ale po co, komu?
Kartki z kalendarza spadają na ziemię,
Wskazówki zegara biegną, ile wlezie.
Metrum dość miarowo tańczy swoim taktem.
Klepsydra cichutko sypie drobnym piachem.
Chronometr z uśmiechem albo też ze strachem.
Wrogiem jest dla ludzi , co wiemy jest faktem.
Kto ten wyścig wygra? Jaki to ma sens?
Czy nasz czas ma koniec? Czy to życia kęs?
Przekleństwem człowieka, że to wszystko wie.
Czas płynie swym tempem, chcesz tego, czy nie.
Komentarze (3)
Codzienny upływ czasu
...pierwsze czytanie i od razu 5. 👋
6 w totolotka🥂
łupu cupu bum bum bum
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania