Czas Ciszy
Obiecywałam sobie, że
Choć ten jeden jedyny raz
Uda mi się
Wyłączyć w umyśle i sercu
Opcję kocham cię
Uparcie zagłuszałam szalejące dzikie zmysły
Pragnęłam zapomnieć o uczuciach
Chciałam czerpać tylko
Przyjemność
Ale los znów postanowił ze mnie zakpić
Obdarowując najcudowniejszym mężczyzną
Z którym być nie mogłam
Myślami powracam do
Wspólnie przeżytych unikatowych momentów
Bliskości oraz porozumienia
I nagle wszystko się skończyło
Telefon milczał miesiącami
A skrzynka szyderczo ukazywała brak nowych wiadomości
Popadłam w stan melancholii
Apatii
Egzystencji pozbawionej sensu
Nie mogłam jeść, spać, żyć
Cierpiałam niewyobrażalne katusze
Aż nadeszła chwila
Gdy pogodziłam się z zaistniałą sytuacją
Nasze światy były zbyt różne… To nie miało prawa się wydarzyć… Nie żałuję…
Komentarze (4)
To jedynie proza w wersach, poezji się tak nie zapisuje, tak szczegółowo i dosłownie jak Ty to robisz. Nie wiem skąd ten pomysł. Nie czytasz wierszy?
I maniera dużych liter.
Jeśli już upierasz się je stosować, to buduj frazy z logiką.
Gdzie pasuje jako osobne zdanie to oki.
Jak tu:
Obiecywałam sobie, że
choć ten jeden jedyny raz
uda mi się
wyłączyć w umyśle i sercu
opcję kocham cię
Uparcie zagłuszałam szalejące dzikie zmysły
Pragnęłam zapomnieć o uczuciach
Chciałam czerpać tylko
przyjemność
Leilo zachwycasz.
słaby wiersz. Ogólnie taka nieszczęśliwa miłość, niezrozumienie, gonienie za mężczyzną.. strasznie to mętne. Może jako proza byłoby chociaż średnie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania