Czas - druga strona lustra
Popatrz w lustro tam,
Widzisz w nim siebie, sam.
Przesuń je na prawo.
Tak, właśnie, brawo!
Teraz w tafli zegar się odbija.
Wskazówka cofa się jak przed atakiem żmija.
Czy po drugiej lustra stronie,
Czas do tyłu, a nie przodu, sunie?
A może to my,
Pisząc kolejne strony,
Usuwamy coś,
A gdy umiera ktoś,
To naprawdę się rodzi?
Czy to nam szkodzi?
Żyć w tył, a nie przód?
Trębacz potem gra z nut,
A najpierw na pamięć umie?
Człowiek rodzi się w trumnie?
Znamy dzień swojej śmierci,
A narodzin nie poznamy mimo chęci?
W takim razie,
Jesienią są bazie,
Zimą piaszczysta plaża,
A latem koniec kalendarza.
Czy to prawda?
Komentarze (6)
Podoba mi się. Zwłaszcza pierwsza część wiersza :) 5 gwiazdek!
Ciekawe podejście do tematu, fajnie pobawiłaś się z tym odwróceniem wszystkiego do góry nogami i zestawieniem odwrotności. Błędów nie znalazłam więc zostawiam 5 :)
Bardzo dobry wiersz! Zostawiam dla Ciebie 5! :D
Ciekawe, bo dość nieprzeciętne. Podoba mi się :) 5
Ciekawy pomysł na wiersz
Dziękuję wszystkim za miłe słowa :) Myślałam, że nie umiem pisać wierszy.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania