"Czas kamieni" (według Koheleta)
Z kości
Ziemi Soli Gromu i Ognia
miękkością suchą płowieje
najmisterniejszy kamień -
ta w palcach wciąż urabiana
glina (nie)szczęsnych pogód - -
Kaolin (podobno) (bez)płodny
co Zieleń spopiela sobą
Sobą wyłącznie - sobą
Patrząc na głaz myślała
Pani Sachs Leonia (Nelly) -
Poetka Nocy Imperium
(z)nękana Umarłych Głosami
kiedy pisała "IN DER BLAUEN FERNE":
"W każdym przypadku zachodzi pewna kosmiczna przemiana; przemiana podobna do tej, jaka ma miejsce [...] w moim wierszu pt.
W BŁĘKITNEJ ODDALI
dokąd czerwona aleja jabłoni podąża
z korzeniami wzniesionymi ku niebu
destyluje tęsknota
wszystko co w dolinach żyje
Na dróg poboczu słońce leżące
magicznymi różdżkami
popas wędrowcom nakazuje.
Ci przystają
w szklistej majaka przestrzeni
gdy świerszcz delikatnie
drapie o niewidzialność
a roztańczony kamień
swój pył w muzykę przemienia..."
Komentarze (8)
Całkiem inspirujące. 5
Fakt, "inspirujące", ponieważ na ten tekst poskładało się bardzo wiele czynników :)
Serdecznie :)
Niezwykle piękny i mądry utwór!
Czuję się zaszczycona ;)
Kosmiczna przemiana, obyś miała rację, wiersz zatrzymał ?
Bądź jak kamień, stój wytrzymaj Kiedyś te kamienie drgną I polecą jak lawina Przez noc. Przez noc Przez noc... śpiewała Prońko.
Kamień ma znaczenie ponadczasowe. Od kamiennych tablic po kamienne serca i posągi. Bądź jak kamień i nie nasiąkaj, nie pij mętnej wody i nie zmieniaj drogi. Niech cię nie zlamie żaden podmuch, ani upadek. Patrz do góry w Słońce.
Jak zwykle poruszyłaś i zatrwożyłaś poniekąd. Kosmos nas przemieni?
Miłego dzionka :)
Ciekawe i jak ktoś juz tu napisał inspirujące. Pasja twój komentarz powołujący się słowa pieśni Prońko bardzo mi tu pasuje, choć jego sensem była polityka, ale to tylko tak na marginesie. kamień był zawsze opoką i skałą która jest tak twarda, że nie da się jej łatwo złamać, ani skruszyć. Szczególnie podoba mi się zwrotka"Na dróg poboczu słońce leżące
magicznymi różdżkami popas wędrowcom nakazuje". Tu dla mnie lekko zapachniało moją ulubioną fantasy. 5 fajne i ciekawe
Wiersz pochodzi z tomiku "Mistyczna Wieliczka. Lapis specularis" (2007). Strofka: "Na dróg poboczu..." oraz wcześniej nie jest mojego autorstwa, lecz jedynie tłumaczeniem wiersza Nelly Sachs [proszę zwrócić uwagę na cudzysłowy]. Bardzo serdecznie za wszystkie komentarze :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania