Czas Lucyphera.
Nie chcę, by czas przemijał tak szybko
Te piękne chwile zbyt krótko trwają
Wspomnieniami nie potrafię odczuć tego, co czułam będąc tam wtedy
Lucypherze dlaczego tego nie zmienisz?
Chciałabym w końcu zobaczyć piękno dłużej
Co chwilę brak barw w mym krajobrazie
Deszcz je zmywa po tym, gdy słońce na horyzoncie zawita
Pozwolisz mi zostać Panem?
Swoim potomkiem?
Pozwolisz mi zmienić czas?
Pozwolisz zatrzymać chwile?
Lucypherze...?
Komentarze (3)
Nie przemówił do mnie ten tekst. Zostawię bez oceny
Wydaje mi się, że sporo cierpisz przez to jak szybko leci czas. Upadasz coraz niżej i widzisz jak ktoś zabiera Ci z życia barwy, więc poddajesz się piekłu i prosisz Lucyfera o władzę. Władzę? Władzę lub o bycie kimkolwiek bliskim dla niego, by dostać choć odrobinę mocy, którą będziesz mogła naprawić i powstrzymać czas. Taka moja dziwna interpretacja, wiersz sam w sobie nie jest zły, ale dużo podobnych czytałem. Nie było w nim nic nadzwyczajnego więc 3 jest dobrą oceną :) Z chęcią poczytam więcej :)
"co czułam będąc" - przecinek po "czułam"
"Lucypherze dlaczego" - to nie błąd, ale sugerowałabym przecinek między słowami, bo tworzy się taki naturalny przecinek przy czytaniu
A mnie się całkiem ten wiersz podoba. Udało Ci się przelać w niego dużo emocji, tak jakby ciążyła nad Tobą gradowa chmura. Urzekło mnie też to, że nie obwiniasz Boga, a zwracasz się do przeciwnej strony, w niej szukając wytłumaczenia. Według mnie ciekawy pomysł. Zostawiam 4,5 czyli 5 :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania