Czas nie istnieje

Wiele lat temu uznałem, że czas nie jest potrzebny do opisu rzeczywistości. Coś następuje po czymś. Liczy się kolejność zdarzeń.

 

Sama czasoprzestrzeń Einsteina czeka na nowe wytłumaczenie oddziaływań. Przykładowo, Ligo które znajduje zmarszczki czasoprzestrzeni - fale grawitacyjne, zajmuje się tylko zmianami przestrzennymi.

 

Czytałem ostatnio, co dzieje się w świecie, gdzie nie ma ludzi. Wyobraź sobie taką Ziemię. Kto Ci powie o teraźniejszości, przeszłości i przyszłości? Nie ma ludzi. Czym jest "teraz"? Można mówić, że coś się dzieje, np. spadają meteory na niebie, jedne wcześniej, drugie później, ale nikt nie określi teraźniejszości.

 

Czas wymyślili ludzie, by ułatwić sobie życie.

 

Inne podejście przedstawiłem w umieszczonym tutaj rok temu opowiadaniu. Założyłem, że skoro Wszechswiat się rozszerza, powstają nowe połacia czasoprzestrzeni, to "tworzy" się czas. Co będzie, gdyby Wszechswiat się kurczył, co nie jest wykluczone? Zamieni się miejscami przyczyną ze skutkiem?

 

Pozdrawiam,

Madmike

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (38)

  • Dekaos Dondi ponad tydzień temu
    Madmike↔Na takie tematy, czasu nie wystarczy, bez względu, co to, tak naprawdę?
    Ciekawe też zakłócone – z powodu braku przestrzeni – poczucie upływu czasu, we śnie.
    Faktycznie. Istnieje tylko – teraz – w nieskończonej krótkiej chwili. Przeszłość minęła, a przyszłości jeszcze nie ma.
    A swoją drogą, czy nieskończona krótka chwila, jest: chwilą, jej brakiem, czy też czymś→pomiędzy.
    Pozdrawiam:)↔%
  • madmike ponad tydzień temu
    Bardzo dziękuję za przeczytanie i komentarz :) Pozdrawiam
  • piszęwięcjestem ponad tydzień temu
    Lubię takie rozważania ciekawie podane.

    powstają nowe połacia czasoprzestrzeni, - na pewno połacia*? Może lepiej połacie lub połaci.

    Pozdr.
  • madmike ponad tydzień temu
    Dziękuję za uwagi i również pozdrawiam
  • Piotrek P. 1988 ponad tydzień temu
    Bardzo ciekawy artykuł. Przeczytałem z wielkim entuzjazmem.
    5, pozdrawiam :-)
  • madmike ponad tydzień temu
    Dziękuję :)
  • Garść ponad tydzień temu
    Czas jest względny, płynie tym wolniej, im dalej od źródła grawitacji. Np. o nanosekundę szybciej tuż przy powierzchni Ziemi niż powyżej atmosfery, na orbicie.
    Czas = masa/przyciąganie
    Fotony nie mają masy i nie "starzeją się", nie umierają. Światło, nawet po ustaniu źródła, z którego wypływa, rozchodzi się nieskończenie.
    Podobno :D
    Fajny tekst. Pozdro.
  • Ant ponad tydzień temu
    To jest bardzo ciekawa tematyka. I co najlepsze eksperymentalnie udowodniona. Dla obiektu szybko poruszającego się subiektywnie czas leci inaczej.
    Zjawisko to praktycznie wykorzystywane jest np. w satelitach GPS, które muszą brać pod uwagę dylatację czasu w swoich obliczeniach. Niesamowita sprawa.
    Zainteresowanym polecam poszukać informacji na ten temat: dylatacja czasu.
  • Garść ponad tydzień temu
    Na początku ub. wieku potwierdził to eksperyment myślowy, paradoks bliźniaków. Einstein chyba na to wpadł.
    U mnie oki, Pansowa :D
  • pansowa ponad tydzień temu
    Garść Co oki?!
    Nic tak nie zapierdala na urlopie jak czas i nigdy się tak nie ciągnie jak w pracy.
    Możecie się cmoknąć z teoriami naukowymi.
  • Garść ponad tydzień temu
    Z tego wniosek, że należy unikać urlopu, psychologicznie przedłużmy sobie czas życia, zapierdalając 24/24 XD.
  • pansowa ponad tydzień temu
    Garść Oryginalne, ale praca uszlachetnia, a lenistwo uszczęśliwia.
    Czego wolisz doświadczyć? :)
  • Garść ponad tydzień temu
    Co szybciej się znudzi?
  • Ant ponad tydzień temu
    Garść Lepiej zadać pytanie: czego będziesz mieć prędzej dość
  • Garść ponad tydzień temu
    Lenistwo na dłuższą metę jest męczące, niekreatywne, zabija.
    A praca, jeśli twórcza, nad tekstem... ciekawa.
    Zatem mam odpowiedź :D
  • pansowa ponad tydzień temu
    Garść Zapytasz mnie po rocznym urlopie na Seszelach, zwiedzeniu muru chińskiego i doświadczenia przełomu Jangcy.
  • Garść ponad tydzień temu
    Sorry, ale to też wymaga pracy. Choćby siatkówki oka xD
  • pansowa ponad tydzień temu
    Garść Taką pracę to ja mogę wykonać bez stresu.
    Czy czas wzwodu determinuje przyjemność?
  • Garść ponad tydzień temu
    Gdyby nie stres, nie poszlibyśmy w rozwoju technologicznym. Doceń. Trzeba go tylko poddawać refleksji.
    No jasne XD
  • pansowa ponad tydzień temu
    Garść Przychodzi czas i ekliptyka doświadczeń i wtedy nie będziesz rozbierał czasu w sensie technologicznym.
  • Garść ponad tydzień temu
    Pansowa, logicznie ujmując: zmiana = czas. Czas to niezbędny czynnik powstawania i rozwoju czegokolwiek.
    Powstanie czegoś w przestrzeni bez czasu jest możliwe, ale zmiana tego czegoś generuje czas.
    Chyba.

    A może bredzę. Czas do wyrka.
    Dzięki za inspirującą dyskusję.
    Nie trzymaj się czasu :D
  • pansowa ponad tydzień temu
    Garść Tylko płota :)
  • madmike ponad tydzień temu
    Dzięki
  • pansowa ponad tydzień temu
    Nagadali się i namądrowali całą czapkę :)
    Grawitacje, szybkość światła i trele morele.
    A jak wam leci czas na urlopie i w pracy?
    To najbardziej psychologiczne zjawisko w przyrodzie :)
  • Ant ponad tydzień temu
    To ten sam co odwieczny problem, kiedy czekasz aż woda w czajniku się zagotuje :)
  • pansowa ponad tydzień temu
    Czyli czas jest przede wszystkim zjawiskiem psychologicznym.
  • Garść ponad tydzień temu
    Trzeba było klepsydr, zegarów słonecznych i pozostałych nie wymyślać.
    Cywilizacji by nie było, no ale życie w koronach drzew też nie teges.
    Relatywizm.
  • pansowa ponad tydzień temu
    Garść W koronach ze smartfonem, czy w porsche jako debil?
  • Garść ponad tydzień temu
    W raju, Pasowa, w raju. Ciekawość sprowadziła czas, zauważ.
  • pansowa ponad tydzień temu
    Garść Odliczasz, patrzysz na zegarek, biegniesz... kiedyś czytałem, że nasz rosnący pęd spowoduje, że rowerzysta będzie jechał 120 na godzinę i nikt tego już nie zauważy.
    Głupi paradoks, bo przecież jest wydolność mięśniowa, ale coś jest na rzeczy.
    Dlaczego 30 lat temu nie miałem samochodu, pracowałem w dwóch szkołach, nie było komórki, studiowałem jednocześnie na dwóch fakultetach, sam wychowywałem dzieciaka i ... wszędzie zdążyłem.
    A niech mi się dzisiaj zepsuje audica (((:
    To jest właśnie relatywizm w odbiorze czasu i pędu.
  • Garść ponad tydzień temu
    Sądzę, że rośnie ilość "obiektów", którym trzeba poświęcić czas w ciągu doby.
    Kiedyś nie było radia, tv, internetu... czas był.
  • pansowa ponad tydzień temu
    Garść I dlatego nazywam go zjawiskiem psychologicznym :)
  • Garść ponad tydzień temu
    Fajnie by było, ale od ilości "obiektów" włosy nie siwieją XD
  • pansowa ponad tydzień temu
    Garść Powiem to mojemu lustru.
  • Garść ponad tydzień temu
    pansowa, w takie założenie nie pójdę.
  • pansowa ponad tydzień temu
    Garść A żołądki już miękną :)
  • rozwiazanie ponad tydzień temu
    miko, czas się kurczy i zostaje z tyłu a my gonimy w różnych kierunkach do przodu.:)
  • madmike ponad tydzień temu
    :) Dziękuję za odwiedziny i komentarz

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania