Czas umyka
Czas umyka jak szalony
Krąży lotem błyskawicy,
Znów przed nami dni zadumy
Gdy na grobach płoną znicze.
Wpatrując się w ich płomienie
Myślami do bliskich wracamy,
Którzy już od nas odeszli
Przekraczając życia granicę.
Pamięć o nich, to dowód wiary
Niesionej przez pokolenia,
Że koniec ziemskiego życia
To nie kres ludzkiego istnienia
Ale jest przejściem do miejsca
Ostatecznego spełnienia.
Wszyscy do niego dążymy
Z każdym kolejnym oddechem,
A wiara w jego istnienie
Utwierdza nas w przekonaniu,
Wlewając w serca nadzieję,
Że się jeszcze z nimi spotkamy
Pośród gwiazd w lepszym świecie,
Gdy próg życia miniemy sami
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania