Poprzednie części:  Czas beztroski

Czas umyka

Czas umyka jak szalony

Krąży lotem błyskawicy,

Znów przed nami dni zadumy

Gdy na grobach płoną znicze.

Wpatrując się w ich płomienie

Myślami do bliskich wracamy,

Którzy już od nas odeszli

Przekraczając życia granicę.

 

Pamięć o nich, to dowód wiary

Niesionej przez pokolenia,

Że koniec ziemskiego życia

To nie kres ludzkiego istnienia

Ale jest przejściem do miejsca

Ostatecznego spełnienia.

 

Wszyscy do niego dążymy

Z każdym kolejnym oddechem,

A wiara w jego istnienie

Utwierdza nas w przekonaniu,

Wlewając w serca nadzieję,

Że się jeszcze z nimi spotkamy

Pośród gwiazd w lepszym świecie,

Gdy próg życia miniemy sami

Średnia ocena: 1.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania