Czasami wystarczy tylko spojrzeć
Czasami wystarczy tylko spojrzeć na człowieka, żeby uwolnić w sobie ocean żółci, sforsować wewnętrzne śluzy, które ten cały bajzel trzymają w ryzach i poczuć jak wszystkie wolne przestrzenie w twoim ciele stają się nabrzmiałe, jak zalewa je tętniąca złością breja. Na linii spojrzeń stoisz jak na linii strzału i zadajesz sobie pytanie czy ten, na którego patrzysz wewnątrz również tonie? Może tylko ty walczysz o zachowanie twarzy i życia, a typ na którym uparcie trzymasz ociężałe spojrzenie, nie odczuwa choćby ułamka rosnącego w przestrzeni dyskomfortu?
Mimo bólu, nadal patrzysz i przypominasz sobie ile razy, ten człowiek, sprawił, że to, na czym ci zależało przepadało bezpowrotnie, albo oddalało się na tyle, że sam rezygnowałeś z dalszej gonitwy. Jeszcze nie płaczesz, bo przecież, życie takie jest - trzeba zaakceptować to co nam daje, przyjąć to i dbać. Wykrzyczenie żalu w niebo niczego nie zmienia. Więc przyjmuje - staram się codziennie żyć, do tej pory szło mi nawet nieźle. Chwilami nawet zapominam, że istniejesz - kiedy tak sobie pomyślę, że ciebie nie ma - czuję, że mogę góry nosić, albo igłę w stogu siana znaleźć. Próbuje w tym czasie nachapać się życia, nazbierać, naładować w kieszenie żeby jak znowu przyjdziesz postawić ci się, zasypać tym co nazbierałem, przygnieść i obserwować jak nie możesz się ruszyć, jak giniesz w potrzasku mojego życia, jak w końcu cię ogrywam.
Wiesz co? Właściwie to żałuję, że nie potrafimy się dogadać… Gdybyśmy potrafili ze sobą rozmawiać, może żyłoby się nam łatwiej? Gdybyś tylko zaczął mnie słuchać, gdybyś w galopie obejrzał się przez ramię do tyłu czasem i przystanął kiedy widzisz, że nie nadążam.
Powoli przyzwyczajam się do myśli, że tak po prostu musi być, że tak każdy ma. Każdy wraca do domu, coś zjada, odprawia zestaw domowych czynności a potem idzie do łazienki. Zrzuca z siebie kolejne warstwy, najpierw ubrania, potem biżuterię, a na samym końcu zdejmuje maski. Kiedy stoi taki całkiem nagi, rękoma opiera swój ciężar na umywalce, by spojrzeć w lustro i zdać sobie sprawę, że czasami wystarczy tylko spojrzeć na człowieka…
Komentarze (3)
Szympi. Jak już będziesz zupełnie NAGI ,
to spójrz ile warstw na tobie pozostało,
których nie zdołasz zmyć.
Może właśnie dlatego...? "czasami wystarczy tylko spojrzeć na człowieka"?
Szympi Czyli każdy najpierw winien usunąć belkę ze swojego oka,
aby dojrzeć proch w oku brata swego.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania