Czasem chcę powiedzieć -
Może poezja istnieje po to,
Żebym nie mogła powiedzieć na głos:
W tej podróży
Pragnę -
Czasem chcieć Ci powiedzieć -
O, Kapitanie
Błogosławiona jest przepaść:
Teatr twojego cienia
Błogosławione jest szaleństwo
Płyty tektonicznej
Czasem chcieć Ci -
Śnię snem wyrażonym półsłówkiem
Zbyt lekkim, by zapaść się w mrok
Aktor - pana cień, gwiazda
Neutronowa
Czasem chcieć -
Błogosławiona jest pańska klątwa zapomnienia
Zabiorę do grobu tą swoją nieskażoną -
Czasem -
Panie pilocie,
Nadaję sygnał kodem Morse’a,
Bo nie umiem powiedzieć, że -
Pragnę
…przebaczenia
Za kradzież ułamka pańskiego serca
I zaniesienia go na koniec świata
Czasem chcę Ci powiedzieć -
Może poezja istnieje po to,
Żeby mnie powstrzymać?
Komentarze (3)
Podoba mi się ten paradoks: poezja jako sposób powiedzenia tego, czego powiedzieć nie wolno, a jednocześnie jako coś, co przed tym wyznaniem powstrzymuje. Cały wiersz dochodzi do słowa i w ostatniej chwili je cofa. Końcówka świetnie domyka tę myśl — i chyba właśnie ona zostanie ze mną najdłużej.
Brawo.*****
Wszystko pięknie wyraził w poprzedzającym komentarzu Marabut. Nic dodać, nic ująć ale wszystko jest prawdziwie i wspaniale wyrażone.
Cóż więcej można powiedzieć? Przyłączam się:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania