Czasem, gdy przechodzę lasem
Czasem, gdy przechodzę lasem
okryty tylko starym płaszczem
i nie mam przy sobie niczego więcej
nawet papierosa zgaszonego palcem
Skóra na pięciolinii mojej opuszki jest już zwyczajnie zapełniona piachem
do tego stopnia, że ziemia wysypuje mi się brakiem
wody w ustach i czegoś bardziej na stałe
jak na przykład ta lisia nora
Komentarze (17)
no kochaniutcy, jak wam to leży?
bardziej wisi
Okropny E ty to nie
Przesuwalem po tekście palcem i pada słowo płaszcz, że to o krawieckich przygodach?????
No w sumie :D
Antoni Tylko widzisz, ja to piszę po pijaku. A Ty Stary bierzesz zbyt na serio.
Antoni Tylko widzisz, ja to piszę na trzeźwo. A Ty Stary coś tam
Okropny no już się tak nie spinaj po kilku durnych komentarzach :D możesz też głupio komentować moje, ale nie wchodźmy w jakiś dialog. Ziomuś.
Antoni ty to jednak buc jesteś
Okropny E tam. Nie znasz mnie
Spacery zawsze wychodzą na zdrowie. Pięć czy coś tam.
Dziękuję Stary Druhu!
Spaceruj po lasem i zbieraj grzyby w ciemnozielonym kapeluszu. Tak jak ja. A papierosa gasić palcem nie radzę, jeśli nie wiesz jak. Piona
No zobaczymy jak z tym sezonem grzybiarskim w tym roku
Ogólnie mi się podoba, ale zupełnie nie rozumiem wersu „Skóra na pięciolini […]”.
Dzięki Maleńka
jak tam ludzie?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania