czasokręgi

był sobie czas

 

a gdy był tylko sobie

tęsknił za czasami

gdy go komuś brakowało

 

walczył z nostalgią przytuleniem do tarczy

odcinał się od topornych chwil

z uporem

aż go ubywało

 

czasem stawał w miejscu

jakby wracał do punktu zero

 

wyciągał ręce szukając bliźniaczej duszy

i znów zaczynał

tykać po omacku

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • Marabut godzinę temu

    Wyciągam rękę szukając bliźniaczej duszy...
    *****

  • zardak

    napisana przez ciebie rzecz, to silny argument emocjonalny przeciwko mojemu do znudzenia gadaniu, że czas jest jedynie miarą ruchu, zmiany, dziania się, a jego - poza czysto fizyczną wartością - apoteoza jest semickim wtrętem w antyk, który udoskonaliśmy...., ale
    w zapomnianej powieści trafiłem na opis miejsc martwych, które jak chciał zapomniany (przeze mnie autor), zostały pozbawione czasu, czas jako zjawisko, nie wystąpił tam - to kusząca i silnie emocjonalnie wizja
    też widzę w twoim wierszu intymność
    mi się podobało i daję ci max za czasokręgi

  • piliery

    jak z bajki a to prawda. :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania