Czekając na nieczekanie

za każdym razem

gdy widziała parę

trzymającą się za dłonie

 

jej ukryte

w głębi ciała

niezłamane serce

obejmował głęboki

 

oddech

smutku podziw

groza radość

i narastający strach

przed zbliżającą się

miłością

 

Każdy niepokój jest powiązany z czasem „przyszłym". Można powiedzieć, że „lęk” to dziecko, które „przyszłość” rodzi w nieskończoność

Średnia ocena: 2.6  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (9)

  • Agrafka 3 miesiące temu
    Naprawdę, bardzo ciekawie ujęte, ale - czy są takie kobiety?
    Wydaje mi się, że to raczej taki sprytny rodzaj insynuacji, ale i tak mi się podoba :-)
    Masz niepodrabialny styl. Pozdrawiam :-)
  • o nim pseud 3 miesiące temu
    Niestety filofobia
    tez dotyka kobiety :)
  • MartynaM 3 miesiące temu
    Wydaje mi się, że bierze się to z nieudanego związku rodziców. Dzieci patrzą, słuchają a później, w dorosłym życiu, obijają się między nadzieją, pragnieniem miłości a strachem przed cierpieniem.
    Dobry wiersz!
  • o nim pseud 3 miesiące temu
    Przyczyny mogą być różne. Od tych z dzieciństwa ukrytych w podświadomości, przez te podyktowane przez doświadczenie życiowe (nieudane związki) po takie, w których kochający mówi, że nie kocha tylko po to, by uchronić osobę kochaną przed samym sobą. Gdyż niektórzy w życiu z kimś drugim nie sprawdzają się najlepiej.
  • o nim pseud 3 miesiące temu
    A może... panie też, boją się zakochać... dlatego się podoba?
  • MartynaM 3 miesiące temu
    Mnie tam się nie podoba, ale wiersz dobry.
  • Agrafka 3 miesiące temu
    No wiesz, jestem tu tylko pacynką, to zależy od scenariusza ;-)

    Pozdr.. :-)
  • Łukasz Jasiński 3 miesiące temu
    Może być...
  • zuzia20 3 miesiące temu
    takie se

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania