Czekam

Zapalam choinkowe gwiazdeczki,

a potem już tylko czekam na Ciebie!

 

Nie, nie mów mi o zmęczeniu,

proszę, bądź uśmiechnięta.

 

Chcesz, to przycupnę

przy kuchennym piecyku

i pozwolę wygładzić niesforną grzywkę.

 

Będzie jak dawniej, jak zawsze.

Obiecuję najuroczyściej, że nie zapomnę

zielonej czapki z pomponem i nie złapię

kataru na grudniowej ślizgawce.

Kto wie? Może nawet zanucę

okropnym dyszkantem Twą ukochaną kolędę

i na pewno skończę z grymasami

nad talerzem postnej owsianki.

 

Będę najwspanialszym posłańcem dobrej nowiny,

Tylko bądź znów blisko, tylko mnie kochaj,

MAMO….!

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (5)

  • D4wid 17.01.2016
    Na wierszach się nie znam, więc o błędach nie będę pisał. Napiszę swoją interpretację tego tekstu. Wydaje mi się, że jest to okres świąteczny zapewne wigilia. Ktoś czeka na kogoś, ale ta osoba nie przychodzi. Postać, która wyczekuje bardzo tęskni za tym kimś. Jest nawet w stanie zrobić coś czego kiedyś nie lubił/lubiła? :D Jednak ta osoba nigdy nie przyjdzie bo ona już nie żyje. 5
  • Senezaki 17.01.2016
    D4wid, dokładnie tak samo myślałam! :D Wiersz mi się podobał, dobrze się go czytało. 5
  • Rasia 17.01.2016
    A ja odszyfrowałam ten wiersz bardzo ciepło, aż do ostatniej linijki, która dała mi do myślenia, czy aby mama już nie żyje?
    Bardzo mi się ten wiersz podoba, wróciłaś do formy :) Zostawiam 5.
  • elenawest 17.01.2016
    Piękny. Naprawdę. Ni mniej ni więcej, tylko 5 zasłużone zostawiam.
  • ausek 17.01.2016
    Świetny wiersz. Pełen uczucia do rodzicielki, która odeszła. Tak to już z nami jest, że doceniamy kogoś dopiero jak go stracimy. :) 5

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania