Czekam
Zapalam choinkowe gwiazdeczki,
a potem już tylko czekam na Ciebie!
Nie, nie mów mi o zmęczeniu,
proszę, bądź uśmiechnięta.
Chcesz, to przycupnę
przy kuchennym piecyku
i pozwolę wygładzić niesforną grzywkę.
Będzie jak dawniej, jak zawsze.
Obiecuję najuroczyściej, że nie zapomnę
zielonej czapki z pomponem i nie złapię
kataru na grudniowej ślizgawce.
Kto wie? Może nawet zanucę
okropnym dyszkantem Twą ukochaną kolędę
i na pewno skończę z grymasami
nad talerzem postnej owsianki.
Będę najwspanialszym posłańcem dobrej nowiny,
Tylko bądź znów blisko, tylko mnie kochaj,
MAMO….!
Komentarze (5)
Bardzo mi się ten wiersz podoba, wróciłaś do formy :) Zostawiam 5.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania