Czekam
nie chcę wystawić nienawiści w awangardzie uczuć
walczę by pustki po tobie nie zapełnić nią
nie ma cię - sam nic z tym nie zrobię
czekam na znak z gorącym sercem i zimną krwią
czy wyrwiesz minie z zadumy kiedyś? ze stanu hibernacji
co ochrania mnie przed życiem bez twych ust
- czuję się dobrze? czy tez znakomicie?
powtarzam jak w obłędzie z ukrywaną goryczą
tylko gdy zbliża się noc - ciepły powiew do gór
budzi smutek i żal – prócz nich nie mam nic
oczy utkwione w dal i jedyna myśl
iść iść jak najdalej iść stąd
ale nie ma krainy i miejsca na ziemi
gdzie zapomnę to tym, że właśnie cię tu nie ma
twój obraz niosę ze sobą jak tatuaż
bo jeśli brak sercu uczuć umysł snuje marzenia
Komentarze (2)
5 :)
Dzięki ?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania