czekanie
cicha rozmowa z czasem
drobiny sekund leniwie opadające
na dno godziny,
złoty pył na tle przejrzystej tafli - napięta cisza, chwila rozciągnięta w nieskończoność,
kiedy oddech staje się bardziej wyczuwalny, a serce bije wyraźniej, jakby każdy rytm miał przynieść upragnioną chwilę
moment zawieszony między teraz a kiedyś przechodzenie obok czasu, niemal go dotykając czując jego chłodny oddech na karku
to poezja niedopowiedzianych słów,
blask lampy w oknie, które wciąż pozostaje puste.
czekanie jest jak mgła – miękka, lepka, otulająca myśli błądzące po drodze bez końca jak szelest niewidocznych skrzydełek, co unoszą się wokół wspomnień, planów i marzeń o tym, co dopiero nadejdzie za minutę godzinę słodycz i drżenie nadziei, a zarazem gorzka nuta tęsknoty, która czepia się umysłu.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania