Czekanie na litość
Co może myśleć niewolnik, który nie ma czasu nawet na to by się wypróżnić w kiblu,bo musi wykonać bezwględnie normę w terminie?Myśli tylko o tym żeby umrzeć i to pragnienie jest z każdym dniem, z każdą chwilą coraz większe, aż w końcu przyjmuje postać tak skrajną, że aż wylewa się z jego wszystkich otworów w ciele.Ale jakoś nikt nie chce go wysłuchać, wszelkie siły i istoty są głuche na jego wołania i na jego cierpienia, zupełnie jakby miały uciechę z tego jego niewolniczego losu i popijały sobie przy tym lampkę jakiegoś wina albo ambrozji.Czekają cierpliwie i w spokoju,aż niewolnik sam się wykończy w 15 roku swojej tyrki i dopiero wtedy przyjdą do niego i powiedzą:"oj ty biedaku, aleś ty się nacierpiał,musimy cię zabrać od tych bydlaków byś mógł nowo poczuć się wolnym i szczęśliwym człowiekiem kąpiąc się w kotle pełnym gorącej smoły".
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania