Czekoladki
Są dni, gdy miłość na afiszu -
czerwone serca, baloniki,
praliny, kartki, misie-pysie,
róże i wstążki – Walentynki!
Wszystko ocieka tą czerwienią.
Grafika z sercem jest na topie.
Miałam nie pisać o tym Święcie,
krótko kwitując: niech gęś kopnie!
We mnie się właśnie wszystko burzy,
że serce nie w pralinkach chyba
z krótkim terminem przydatności,
i bez gadżetów się obywa.
Ma funkcję: tłoczyć i pompować!
I że to wszystko jakoś minie.
Krew spokojniejsza wraz z krwinkami
w aorcie, w żyłach - bez odchyleń.
Słodycz nie wzburzy, nie zabełta,
więc zdrowiej, no i lepiej może.
Lecz czekoladki - w sercu - w sklepie...!
A może kupić i otworzyć...?
Komentarze (2)
miesiąc temu zmarła dziewczyna, z którą pół wieku temu przetańczyłem ten kawałek.
śpiewała, ja - sztubak się wstydziłem.
bardzo, bardzo późno połapałem się. że było we mnie zakochana długo, pewnie za długo
porąbane to życie
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania