Czemu ! Nie?! 👤❤️🔥
Wy !
Tam na górze!
Wołam do Was od
jakiegoś czasu.
W drodze ku Wam,
potrzebujem chmurki.małej
by odpocząć, droga długa.
Poszukuję Swego cienia.
Nagle odszedł,
zostawiając mnie,
na złe i niepogodę.
Przybywając do bram Nieba,
będę pytał Was kochani,
" nie widzieli, mego Cienia?
On jedyny dla mnie był,
jak Matka.
Pytam pytam, lecz
milczenie mnie spotyka.
Ale, ale, skąd uśmieszki
i znaczące te spojrzenia ?
Wreszcie,
jeden, kawał chłopa,
bardziej miękki,
uśmiechajac szelmowsko,
kiwa na mnie palcem.
Popatrz bracie, tam w ogrodzie,
tam pod gruszą ,
jest Twój Cień.
Popatrz sobie, czy poznajesz?
Wreszcie się doczekał.
Patrzem,patrzem i nie wierzem.
Tak to, On mój Cień!
Jakże piękny, młody, ja zaś
przy nim taaaki stary.
Tedy zbieram się do biegu,
byle szybciej dotrzeć celu.
Jestem, padam na kolana.
To zjawisko, cud dziewczyna,
co, ja gadam,to
Niebiańska jest kobieta.
Patrzy na mnie spode oka,
dość znacząco, tak mi
się wydaje.
Jesteś deczko coś zmachany ?
Wiesz, my mamy zaległości.
Boże drogi!
Usta pełne, jędrne,
już bym spijał
z nich ambrozję.
Smukła jak topola,
kusi mnie przechera.
Chodź do domu, mój kochany,
spędzim wieczór przy kominku.
Będzie ciacho i coś jeszcze.
Przywołamy pieski nasze,
całe stado, będzie rejwach,
aż sąsiedzi staną w drzwiach,
czasu macie wiela.
Ciszy nocnej tutaj nie ma.
Przeszczęśliwy,
patrzę w oczy mego Cienia.
Nie do wiary!
Puszcza do mnie " perskie oko ",
czego chcesz Kochanie?!
Już nie tęsknie,
mam Ją w sobie.❤️🔥
P.S.
Może tak się zdarzyć? Może!?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania