Czemu nie ja
Myślę o tobie całe dnie,
czemu tak ciężkie wydają mi to się?
Ty masz już inną — ona jest w twoim sercu,
a w moim została pustka po otwartym sercu.
O dziwo, dosyć podobna jest do mnie,
więc w czym jest lepsza, powiedz skromnie?
Lepiej radzi sobie? Umie mocniej kochać?
Ja wciąż po nocach zaczynam głośno szlochać.
Mam jedno zasadnicze pytanie —
czemu tak boli nasze rozstanie?
Nie znaliśmy się długo, ledwie parę miesięcy,
a jednak brak cię odczuwam tak jakbyśmy się znali tysiąc lat.
Czym ona koi twoje piękne serce?
Chciałabym wiedzieć, choć trochę więcej.
Bo wciąż się z nią porównuję bez końca —
co to za przeklęta siła tak mnie trąca?
Patrzę na nią i na ciebie każdego dnia
i myślę cicho: „Czemu to nie ja?”
Bo okrutnie mi ciebie brak
i nie umiem już zagłuszyć tych strat.
Komentarze (1)
Powiedziała kochanka do kochanka;
musimy się rozstać , nie spełniłeś mojego oczekiwania.
Czy przestałaś mnie kochać?
Przecież wiesz, że nie o to chodzi.
Cóż może powiedzieć smakosz piwa,
Który pił tylko Okocim?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania