czemu tak?

Gdzieś

Ujrzany przez palce,

Przez mgłę.

Czemu myślę, że to trwa,

Czemu nie zgadzam się

Sama ze sobą?

Wszystko na tak, a jedno nie.

Ta klatka i ten lew,

Był niegdyś lew…

Szukam nadal

Cienia tamtych rąk

Bo inaczej nie potrafię.

Klatce mówię stop.

Czy potrafię więcej?

Bez rąk, bez twarzy, bez dna

Nie potrafię.

Dlaczego nie wiem dokąd iść?

Nadzieja umiera ostatnia.

Czy głupia ja?

Zawirował świat,

Zawirowało mi w głowie.

On jest gdzieś tam,

Ale ja o nim

Nic nie wiem.

Czemu tak?

A może go nigdzie nie ma?

Średnia ocena: 3.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania