czemu tak?
Gdzieś
Ujrzany przez palce,
Przez mgłę.
Czemu myślę, że to trwa,
Czemu nie zgadzam się
Sama ze sobą?
Wszystko na tak, a jedno nie.
Ta klatka i ten lew,
Był niegdyś lew…
Szukam nadal
Cienia tamtych rąk
Bo inaczej nie potrafię.
Klatce mówię stop.
Czy potrafię więcej?
Bez rąk, bez twarzy, bez dna
Nie potrafię.
Dlaczego nie wiem dokąd iść?
Nadzieja umiera ostatnia.
Czy głupia ja?
Zawirował świat,
Zawirowało mi w głowie.
On jest gdzieś tam,
Ale ja o nim
Nic nie wiem.
Czemu tak?
A może go nigdzie nie ma?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania