Czerwiec. Solne Miasto
Tęsknota nazwana imieniem wiatru
a przechodnie
spoglądają tęczówkami liści
Spełnia się sen nieprzespany -
W pochmurnym cieple
faluje kwiecista suknia
gdy dziki bez razem z piwoniami
śpiewa rozkwitłym zapachem
Tęsknota nazwana imieniem wiatru
a przechodnie
spoglądają tęczówkami liści
Spełnia się sen nieprzespany -
W pochmurnym cieple
faluje kwiecista suknia
gdy dziki bez razem z piwoniami
śpiewa rozkwitłym zapachem
Komentarze (9)
Piękno natury i sól, jest za czym tęsknić ?
Żyję tym na co dzień :)
Serdecznie :)
Befana, ja też ?
https://www.youtube.com/watch?v=N7T0uRocEAM
Oddychanie w solankach i kwieciem dzikiego bzu... właśnie wczoraj zalałam syropem baldachimy na nalewkę.
Pozdrawiam
:)
Nie musimy się lubić. Nie ma obowiązku czytania. Nie musimy oddawać komentatorskiego moczu pod każdym cudzym tekstem, by zaznaczyć swoją obecność w literaturze. Wystarczy nie wchodzić na strony kontrowersyjnego autora.
Co tak Pana zabolało, Panie pisarzu? I od kiedy wchodzi się tam, gdzie nie dla Pana miejsce?
No, naprawdę spoko wiersz. Podoba mi się
Cieszy mnie wielce :-) Bardzo dziękuję :-)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania