Czerwiec. Solne Miasto

Tęsknota nazwana imieniem wiatru

a przechodnie

spoglądają tęczówkami liści

 

Spełnia się sen nieprzespany -

 

W pochmurnym cieple

faluje kwiecista suknia

 

gdy dziki bez razem z piwoniami

śpiewa rozkwitłym zapachem

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (9)

  • Szpilka 4 miesiące temu
    Piękno natury i sól, jest za czym tęsknić 😉
  • befana_di_campi 4 miesiące temu
    Żyję tym na co dzień :)

    Serdecznie :)
  • Szpilka 4 miesiące temu
    Befana, ja też 😁

    https://www.youtube.com/watch?v=N7T0uRocEAM
  • pasja 4 miesiące temu
    Oddychanie w solankach i kwieciem dzikiego bzu... właśnie wczoraj zalałam syropem baldachimy na nalewkę.
    Pozdrawiam
  • befana_di_campi 4 miesiące temu
    :)
  • nerwinka 4 miesiące temu
    Nie musimy się lubić. Nie ma obowiązku czytania. Nie musimy oddawać komentatorskiego moczu pod każdym cudzym tekstem, by zaznaczyć swoją obecność w literaturze. Wystarczy nie wchodzić na strony kontrowersyjnego autora.
  • befana_di_campi 4 miesiące temu
    Co tak Pana zabolało, Panie pisarzu? I od kiedy wchodzi się tam, gdzie nie dla Pana miejsce?
  • Pan Buczybór 4 miesiące temu
    No, naprawdę spoko wiersz. Podoba mi się
  • befana_di_campi 4 miesiące temu
    Cieszy mnie wielce :-) Bardzo dziękuję :-)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania