czerwone lakierki

snułam się między wersami

z błyskami czerwonych lakierek

 

zwodziłam labiryntem słów

na nici nieporozumień

zawisła pajęczyna

 

łowię eteryczne dźwięki ulotne nuty

i drwiące uśmieszki

 

na gruby sznur

nanizuję czerwone koraliki

 

powagą szarości

wygaszam płomienne dominanty

na gruncie przeciwieństw postawię kropkę

rozpaloną do białości

 

pomiędzy wersy wplotę szare pasemka

i przydeptane wyjęte z lamusa kwieciste baletki

 

a ty czytaj ze zrozumieniem

melanż kobiecej logiczności

Średnia ocena: 1.5  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (7)

  • @snierzna wczoraj o 19:39
    tak !
  • TseCylia wczoraj o 19:40
    Ok
  • AlexHalley wczoraj o 20:07
    👍🏻
  • TseCylia wczoraj o 20:21
    Thnx
  • Sokrates wczoraj o 20:28
    Niestety za kobiecą logika nie nadążam. Przykro mi bardzo.
  • TseCylia wczoraj o 21:02
    Rozumiem 😁
  • Jimmy godzinę temu
    Ja też nie ale wiersz ładny. 😎

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania