czerwone lakierki
snułam się między wersami
z błyskami czerwonych lakierek
zwodziłam labiryntem słów
na nici nieporozumień
zawisła pajęczyna
łowię eteryczne dźwięki ulotne nuty
i drwiące uśmieszki
na gruby sznur
nanizuję czerwone koraliki
powagą szarości
wygaszam płomienne dominanty
na gruncie przeciwieństw postawię kropkę
rozpaloną do białości
pomiędzy wersy wplotę szare pasemka
i przydeptane wyjęte z lamusa kwieciste baletki
a ty czytaj ze zrozumieniem
melanż kobiecej logiczności
Komentarze (14)
tak !
Ok
👍🏻
Thnx
Niestety za kobiecą logika nie nadążam. Przykro mi bardzo.
Rozumiem 😁
Ja też nie ale wiersz ładny. 😎
Jimmy , podziwiam tych mężczyzn, którzy twierdzą, że rozumieją;) A za ładny dziękuję:)
TseCylia - ja jestem z tych co wiedzą, że nic nie wiedzą 😉❤️
Jimmy ;) też lubię tę sokratejską skromność:)
TseCylia - nie nabiorę Cię 😉😘
Jimmy , hehe;) kto wie? ;)
TseCylia - ludzie wiedzą ale nie powiedzą 🤭😂
Jimmy , ludzie sieją mak xD
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania